Dramatyczny wypadek na drodze. Mężczyzna nie przeżył. "Wtargnął na jezdnię"
Nie żyje 66-latek, który w sobotę wieczorem został potrącony przez samochód osobowy na drodze w miejscowości Woźniki (woj. łódzkie). Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Wstępnie ustalono, że mężczyzna nagle wtargnął na jezdnię.
Do tragicznego wypadku doszło w sobotę przed godz. 23 w miejscowości Woźniki niedaleko Radomska (woj. łódzkie). Szczegóły przekazał, cytowany przez Polską Agencją Prasową, podkom. Adam Dembiński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Śmiertelny wypadek w Woźnikach. Nie żyje 66-latek
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 66-letni pieszy nagle wtargnął na drogę i został potrącony przez samochód osobowy kia, kierowany przez 41-letnią kobietę. Kierująca była trzeźwa w chwili zdarzenia. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie mimo udzielonej pomocy medycznej zmarł - poinformował.
Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci, którzy wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady kryminalistyczne. Okoliczności i przyczyny tego wypadku wyjaśni śledztwo prowadzone pod nadzorem prokuratury.
Policja zaapelowała "do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze oraz o noszeniu elementów odblaskowych przez pieszych".
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET