`

Dzieci uczą się do wieczora bez obiadu. W szkole nie ma ani stołówki, ani sklepiku

2 min. czytania
27.05.2024 14:03
Obserwuj nas na Google

Uczniowie Technikum nr 15 przy ul. Skwierzyńskiej we Wrocławiu uczą się na dwie zmiany. Wielu z nich kończy lekcje wieczorem - mimo to nie mogą nawet zjeść obiadu. - Nie ma tam stołówki, dostępu do cateringu ani nawet sklepiku. A w czasie zajęć dzieci nie mogą przecież wychodzić ze szkoły - mówi portalowi RadioZET.pl Izabela Duchnowska, wrocławska radna z Koalicji Obywatelskiej, która wysłała w tej sprawie pismo do prezydenta miasta Jacka Sutryka. 

Szkoła - zdj. ilustracyjne
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Dzieci uczą się głodne. Wrocławska radna interweniowała

Wrocławska radna o całej sprawie dowiedziała się od rodziców uczniów Technikum nr 15 przy ul. Skwierzyńskiej we Wrocławiu. - Prowadząc kampanię, spotykałam się codziennie od rana do wieczora z mieszkańcami Wrocławia w różnych częściach miasta. O tym konkretnym problemie dowiedziałam się od grupy rodziców, którzy się do mnie zwrócili z prośbą o pomoc. Próbowali wcześniej rozmawiać ze szkołą, ale nie przyniosło to żadnego rezultatu - mówi portalowi RadioZET.pl Izabela Duchnowska. 

Redakcja poleca

Wrocławska radna postanowiła więc wysłać interpelację do prezydenta miasta Jacka Sutryka. "W Technikum nr 15 przy ul. Skwierzyńskiej od dłuższego czasu brakuje stołówki, nie zapewniono również alternatywy w postaci sklepiku lub firmy cateringowej. Uczniowie mają zajęcia w systemie zmianowym, wielu z nich kończy lekcje wieczorem. Brak systematycznego i długotrwałego zapewnienia głównego posiłku (obiad) odbija się na kondycji uczniów, na ich zdrowiu, na koncentracji" - czytamy w oficjalnym piśmie. Jest odpowiedź urzędników. 

Urzędnicy proponują chrupki, paluszki i wafle ryżowe

Wrocławska radna otrzymała już odpowiedź na wysłane przez nią pismo. "Wszystkie pomieszczenia szkoły są wykorzystywane na cele dydaktyczne. [...] Nie ma możliwości organizacyjnych na zmianę przeznaczenia jednego z pomieszczeń np. na stołówkę lub sklepik. Dostęp do produktów spożywczych [...] jest zapewniony w szkole przez automaty vendingowe (można w nich zakupić np.: chrupki zbożowe, paluszki, wafle ryżowe, musy owocowe, wodę mineralną, soki przecierowe)" - czytamy w przesłanej odpowiedzi. 

Jednocześnie poinformowano, że dyrektor szkoły zadeklarowała możliwość podjęcia współpracy z firmą cateringową oraz przygotowania pomieszczenia przeznaczonego do spożywania posiłków tak szybko, jak to będzie możliwe. Czyli kiedy dokładnie? Nie wiadomo. 

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET