Tragiczny finał poszukiwań. Znaleziono ciało zaginionej kobiety
Mieszkanka Wrocławia, która zaginęła 12 listopada, została dzień później znaleziona martwa w swoim samochodzie na terenie sąsiedniego powiatu - informuje "Gazeta Wrocławska". Sprawę wyjaśniają policja i prokuratura.
W sobotę 12 listopada ok. godz. 15:30 pani Wioletta wyszła ze swojego mieszkania w dzielnicy Gądów Mały w zachodniej części Wrocławia, by dotrzeć do szpitala na ul. Grabiszyńskiej, gdzie pracowała jako pielęgniarka.
Wrocław. Znaleziono martwą kobietę. Zaginęła dzień wcześniej
Kobieta nie dotarła jednak do lecznicy, a ok. godz. 18 utracono z nią kontakt. Jej telefon był od tego czasu wyłączony. Rodzina zawiadomiła policję i rozpoczęły się trwające przez całą dobę poszukiwania.
Niestety, ich finał okazał się tragiczny. Jak podaje "Gazeta Wrocławska", w niedzielę wieczorem na terenie znajdującego się na zachód od Wrocławia powiatu średzkiego, odnaleziono samochód pani Wioletty - ciemnobrązowy Opel Mokka. W środku znaleziono natomiast martwą wrocławiankę.
Na ten moment nie są znane dalsze szczegóły sprawy. Przyczyny oraz dokładne okoliczności śmierci kobiety wyjaśniają teraz policja i prokuratura.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET