`

Wrocławska KO przegrała głosowanie... z KO. Wewnętrzny spór to wina Tuska?

Wiktoria Szydło
2 min. czytania
08.05.2024 10:02
Obserwuj nas na Google

Mimo że Koalicja Obywatelska ma zdecydowaną większość w Radzie Miejskiej Wrocławia, we wtorek nie udało się wyłonić przewodniczącego rady. Powodem jest wewnętrzny spór, w wyniku którego Igor Wójcik nie zdobył poparcia wszystkich radnych swojego ugrupowania. Niektórzy sugerują, że do rozłamu we wrocławskiej KO przyczynił się Donald Tusk i jego działania przed kwietniowymi wyborami. 

Sesja Rady Miejskiej we Wrocławiu, 2022 rok, zdj. ilustracyjne

Poważny rozłam we wrocławskiej Koalicji Obywatelskiej 

We wtorek uroczyste ślubowanie złożył prezydent Wrocławia oraz wszyscy radni. Następnie obrady przeniosły się do sali sesyjnej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Sukiennicach. Tego dnia wyłoniony miał zostać również nowy przewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia. Wydawało się, że to tylko formalność. Kandydat KO Igor Wójcik potrzebował bowiem jedynie 19 głosów, żeby wygrać. Sprawę znacznie skomplikowały wewnętrzne spory. Choć w liczącej 37 osób radzie Koalicja Obywatelska ma aż 23 radnych, a jej przyszły koalicjant - Jacek Sutryk - kolejnych 6, nie udało się wybrać przewodniczącego. Wójcik uzyskał tylko 15 głosów. 

Redakcja poleca

Jak się okazuje, nie poparli go nawet wszyscy radni z jego własnego ugrupowania. W 23-osobowym klubie KO pojawiło się sporo rozbieżności. -  Z Platformy dochodziły informacje, że Igor Wójcik bardzo chce zostać przewodniczącym i sam siebie zaproponował, jednak ta kandydatura nie spotkała się z poparciem wielu innych radnych Koalicji Obywatelskiej. Inna frakcja obstawiała za Agnieszką Rybczak - powiedział anonimowo "Gazecie Wyborczej" jeden z radnych. Ostatecznie - po przegranej Wójcika - KO na przewodniczącą zgłosiła Agnieszkę Rybczak. Zarządzono kolejną przerwę. Przedłużyła się jednak do tego stopnia, że wtorkowych obrad już nie wznowiono. Kontynuację zapowiedziano na środę. 

Wewnętrzne spory we wrocławskiej KO to wina Donalda Tuska?

Niektórzy winą za poważny rozłam we wrocławskiej Koalicji Obywatelskiej obarczają Donalda Tuska. Jak informuje portal TuWrocław.pl, przed kwietniowymi wyborami skłócił on ugrupowanie: wbrew decyzji większości lokalnych i regionalnych działaczy swojej partii zakazał startu w wyborach prezydenckich we Wrocławiu Michałowi Jarosowi. Miał on również wyraźnie sugerować politykom KO, by popierali Jacka Sutryka.

Wielu radnych zadeklarowało jednak niesubordynację i otwarcie zapowiedziało brak wsparcia działań Sutryka nawet w jego nowej kadencji. Jest wysoce prawdopodobne, że to właśnie oni we wtorek zablokowali wybór kandydata KO Igora Wójcika na nowego przewodniczącego rady. 

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza/TuWrocław.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET