`

Wszedł na pomnik smoleński. Policja potwierdza: Zagrożenie minęło

1 min. czytania
09.11.2024 17:30
Obserwuj nas na Google

Mężczyzna, który wtargnął na pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej w Warszawie został obezwładniony i jest w rękach policji, zagrożenie minęło, a nikomu nic się nie stało - powiedział PAP w sobotę, przed godz. 17 podkom. Jacek Wiśniewski z KSP. Dodał, że policjanci w akcji użyli granatów hukowych.

Wszedł na pomnik smoleński
fot. Pawel Wodzynski/East News

Wszedł na pomnik smoleński

W sobotę o godz. 13.20 do Komendy Stołecznej Policji wpłynęła wiadomość, że nieznany mężczyzna wszedł na pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej na placu Piłsudskiego w Warszawie i ma przy sobie przedmiot przypominający broń. Z mężczyzną trwały negocjacje, na miejscu byli policyjni negocjatorzy i kontrterroryści. Podkom. Jacek Wiśniewski z Komendy Stołecznej Policji poinformował PAP przed godziną 17.00, że policjanci zatrzymali mężczyznę.

Policja potwierdza: Został obezwładniony

- Mężczyzna jest już w rękach Policji, został obezwładniony, nikomu nic się nie stało. Co prawda policjanci użyli granatów hukowych, co miało służyć dezorientacji (mężczyzny), natomiast nie wywołało żadnych uszkodzeń ciała. Można uznać, że zagrożenie już minęło - powiedział Wiśniewski.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET