Eksplozja w budynku pod Poznaniem. Mieszkanie całe w ogniu, lądowało LPR
Dwie osoby zostały ranne na skutek wybuchu, do którego doszło w czwartek około południa w Śremie (województwo wielkopolskie). Mężczyzna ma poparzone 90 proc. ciała. Na razie nie wiadomo, co mogło być przyczyną eksplozji.
Do wybuchu doszło w środę przed południem. Oficer dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej poinformował Polską Agencję Prasową, że nastąpił on w jednym z mieszkań w budynku jednorodzinnym przy ul. Grottgera w Śremie pod Poznaniem.
Przed przybyciem jednostek straży z domu ewakuowało się kilkanaście osób. Kiedy służby pojawiły się na miejscu, mieszkanie na drugim piętrze było całkowicie objęte ogniem.
Wybuch na ulicy Grottgera w Śremie. Dwie osoby ranne
Poszkodowane zostały dwie osoby, jedną zabrał do szpitala śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Z informacji policji wynika, że to 30-letni obywatel Ukrainy, który wynajmował mieszkanie. Mężczyzna ma poważne obrażenia. Poparzył nawet 90 proc. powierzchni ciała oraz dróg oddechowych. Druga osoba została na miejscu przebadana przez zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna podtruł się dymem.
Uszkodzona jest elewacja budynku, z obiektu wypadło jedno z okien. Trwa wyjaśnianie przyczyn i okoliczności zdarzenia. - Nie wiemy, czy wybuchła butla z gazem. Jesteśmy na etapie ustalania tego - powiedziała w rozmowie z "Głosem Wielkopolski" Ewa Kasińka, rzeczniczka policji w Śremie.
Źródło: Radio ZET/PAP/"Głos Wielkopolski"
- Michelle Obama przyleci do Poznania. Znamy powód jej wizyty w Polsce
- Ciało 30-latka leżało na chodniku. Zagadkowa śmierć w Gnieźnie
- Ważna inwestycja dla wojska w Poznaniu. "Pomaga odstraszać na wschodniej flance NATO"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET