Do śmiertelnego wypadku doszło w środę około godz. 8.30 na drodze łączącej Ołobok i Rokietnicę. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe.
Śmiertelny wypadek pod Świebodzinem. 31-latek zginął na miejscu
- Jeden z kierujących, który poniósł śmierć na miejscu, z nieustalonych jeszcze przyczyn zjechał na łuku drogi na przeciwległy pas. Doszło do czołowego zderzenia z drugim pojazdem - przekazał "Gazecie Lubuskiej" aspirant Marcin Ruciński z Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie.
Tragedia wydarzyła się na drodze śliskiej od deszczu. Na zdjęciach publikowanych przez ratowników i lokalne portale widać, że toyota została kompletnie zmiażdżona.
W akcji ratunkowej wzięło udział pięć zastępów straży pożarnej, zespoły pogotowia ratunkowego oraz patrole policji. Na miejsce przyleciał też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Zielonej Góry.
31-latek był zakleszczony w samochodzie. Ratownicy długo walczyli o jego życie. Niestety, reanimacja nie przyniosła rezultatu. – Na ten moment nie wiemy, czy przyczyną wypadku była prędkość, czy kierujący toyotą wpadł w poślizg na mokrej drodze – poinformował asp. Ruciński, cytowany przez serwis poscigi.pl. Kierowca volkswagena, 54-latek, był przytomny. Został karetką zabrany do szpitala w Świebodzinie.
Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśnią przyczyny śmiertelnego wypadku. Droga jest już przejezdna.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET