W czwartek po upadku z wysokości w Złotych Tarasach zginął około 40-letni mężczyzna. Policjanci ustalili wówczas, że był to nieszczęśliwy wypadek.
Po kilku dniach znów w tym samym centrum handlowym doszło do tragicznego zdarzenia. Około 40-letnia kobieta zmarła we wtorek po upadku z dużej wysokości.
Wypadek w Złotych Tarasach. Nie żyje około 40-letnia kobieta
– Do zdarzenia doszło około 14:30. Młoda kobieta spadła z poziomu plus cztery na poziom minus jeden, w wyniku czego poniosła śmierć na miejscu – potwierdził w rozmowie z portalem RadioZET.pl podinsp. Robert Szumiata, oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I. Rzecznik dodał, że śledczy wyjaśniają dokładne przyczyny wypadku.
Śledczy ustalili na podstawie dokumentów, które miała przy sobie kobieta, że zmarła to mieszkanka powiatu piaseczyńskiego urodzona w 1975 roku. Policja odgrodziła miejsce wypadku, prokurator dokonał tam oględzin zwłok.
Wieczorem biuro CK Złote Tarasy przesłało nam oświadczenie, w którym zdementowało pogłoski pojawiające się w innych publikacjach medialnych, że do wypadku mogły przyczynić się wadliwe barierki lub ruchome schody. "W związku ze zdarzeniami na terenie CH Złote Tarasy z dnia 28 października br. oraz 2 listopada br. informujemy, że barierki oraz ruchome schody w CH Złote Tarasy spełniają wszystkie wymogi bezpieczeństwa, zgodnie z obowiązującym prawem budowlanym oraz wytycznymi Urzędu Dozoru Technicznego. Wstępne ustalenia wskazują, że osoby zmarłe w ww. dniach, targnęły się na własne życie" – czytamy w oświadczeniu.
Policja na razie nie potwierdziła doniesień o samobójstwie kobiety. Prokuratura wszczęła śledztwo, aby wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET