Zwłoki zaginionego Jarosława odnaleziono na polu. Szukali go miesiąc
Tragiczny finał poszukiwań zaginionego 42-latka z gminy Wyryki w woj. lubelskim. Jarosław Ś. niespodziewanie zniknął po wyjściu z domu w lutym – przekazała w piątek policja. Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratury ustalają okoliczności śmierci mężczyzny.
Policja zakończyła poszukiwania 42-letniego mieszkańca gminy Wyryki w powiecie włodawskim. Jarosław Ś. zaginął pod koniec lutego. Mężczyzna wieczorem wyszedł z domu i przepadł bez śladu. Rodzina straciła z nim kontakt.
Wyryki. Zaginiony Jarosław nie żyje
W akcję poszukiwawczą zaangażowano policję, strażaków OSP, żołnierzy z 19. Nadbużańskiej Brygady Obrony Terytorialnej w Chełmie oraz członków stowarzyszenia "Poleskie Psy Ratownicze". "Do monitorowania wyznaczonych sektorów wykorzystano urządzenia GPS, które pozwalają na dokładne sprawdzenie oznaczonego obszaru" – relacjonowały lokalne media.
Niestety, w czwartek 23 marca przed godziną 17 policja otrzymała od jednego z mieszkańców zgłoszenie o znalezieniu ciała na polu w gminie Wyryki. Jak się okazało, był to zaginiony 42-latek. – Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracowali włodawscy funkcjonariusze – przekazała asp. szt. Kinga Zamojska-Prystupa, dodając, że ciało zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie ma zostać poddane sekcji. – Teraz śledczy będą wyjaśniać okoliczności śmierci mężczyzny – poinformowała.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET