Zabawa na sankach skończyła się tragedią. Nie żyje 26-latek

1 min. czytania
01.01.2026 18:50
Obserwuj nas na Google

Tragedia w Przedwojowie na Dolnym Śląsku. 26-latek zasłabł podczas pobytu na zewnątrz, gdzie bawił się z 5-latką na sankach. Dziewczynka wezwała pomoc, jednak życia mężczyzny nie udało się uratować - poinformowała "Gazeta Wrocławska".

ambulans
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegało zdarzenie w Przedwojowie.
  • Kto zawiadomił służby.
  • Co ustalili policjanci w sprawie okoliczności śmierci mężczyzny. 

Tragedia na Dolnym Śląsku. 26-latek zasłabł podczas zabawy na sankach

Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek w Przedwojowie (powiat kamiennogórski). Jak podaje "Gazeta Wrocławska", 26-latek razem z 5-letnią dziewczynką wyszedł tam na jedną z górek, aby pobawić się na sankach. W pewnym momencie mężczyzna zasłabł, a dziecko zaczęło wzywać pomoc. Dziewczynka naciskała klakson samochodu, co zwróciło uwagę przechodzącego niedaleko policjanta.

Na miejsce niezwłocznie wezwano służby. Mimo ich wysiłków życia mężczyzny nie udało się uratować.

Policja poinformowała o wstępnych ustaleniach w sprawie okoliczności śmierci 26-latka. - Zgłoszenie mówiło, że 26-letni mężczyzna z terenu powiatu kamiennogórskiego uderzył w drzewo, jednak najbardziej prawdopodobna jest wersja, że coś wydarzyło się w ciele mężczyzny, w wyniku czego on zmarł, więc mogło nie dojść do żadnego wypadku - powiedziała młodsza aspirant Katarzyna Trzepak z policji w Kamiennej Górze.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wrocławska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET