Zabawa zorganizowana przez Lasy Państwowe mogła skończyć się tragedią. "Fatalny pomysł"
Lasy Państwowe zorganizowały nad Jeziorem Spychowskim zabawę, która mogła zakończyć się tragedią. Zabawa, z której zdjęcia pojawiły się w sieci, polegała na wycięciu na zamarzniętym zbiorniku okręgów z ludźmi stojącymi pośrodku, którymi następnie kręcono. Jak relacjonuje reporter Radia ZET Maciej Bąk, policja nie prowadzi śledztwa w tej sprawie, ale zdaniem strażaków, takie aktywności to zaprzeczenie apelom dot. bezpieczeństwa na jeziorach.
- Niebezpieczną zabawę zorganizowały Lasy Państwowe nad Jeziorem Spychowskim
- Zdjęcia i nagrania z kontrowersyjnego wydarzenia pojawiły się w sieci
- Mazurscy strażacy ostrzegają, że mogło zakończyć się to tragedią
Niebezpieczna zabawa na Mazurach. "To fatalny pomysł”
To fatalny pomysł i narażanie ludzi na niebezpieczeństwo - tak mazurscy strażacy komentują lodową karuzelę, zabawę zorganizowaną przez Lasy Państwowe nad Jeziorem Spychowskim. Polegała ona na wycięciu na zamarzniętym zbiorniku okręgów z ludźmi stojącymi pośrodku, którymi następnie kręcono. Umieszczone w sieci zdjęcia z zabawy wywołały spore kontrowersje.
Lasy Państwowe przekonują, że impreza była odpowiednio zabezpieczona i miała na celu promowanie bezpieczeństwa nad jeziorem podczas zimy. Jak ustalił reporter Radia ZET Maciej Bąk w komendzie powiatowej policji w Szczytnie, nie ma na tę chwilę prowadzonego żadnego postępowania.
Jednak rzecznik Warmińsko-Mazurskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP mł. bryg. Grzegorz Różański mówi w rozmowie z Radiem ZET, iż źle się stało, że w ogóle do takiej imprezy doszło. To zaprzeczenie apelom mówiącym o tym, że nie ma bezpiecznej grubości lodu. A karuzela mogła łatwo wymknąć się spod kontroli…
- Mogły powstać kry, osoby mogły wpaść do jeziora, mogły zostać przyduszone przez te kry – wylicza Różański. Co ciekawe, jak przypomina Maciej Bąk, w zabawie brali udział druhowie OSP ze Spychowa oraz ratownicy z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET