`

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Pojawił się nowy dowód w sprawie

2 min. czytania
19.08.2026 13:34
Obserwuj nas na Google

Sprawa Iwony Wieczorek to jedno z najgłośniejszych zaginięć w całej Polsce. Po 16 latach śledczy wciąż próbują ustalić, co stało się feralnej nocy w Trójmieście. W programie „Uwaga!" TVN śledczy zdradzili, że pojawił się nowy dowód.

Iwona Wieczorek
fot. Policja

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nowe dowody pojawiły się w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek.
  • Dlaczego park Reagana jest kluczowy w śledztwie.
  • Co wiemy o monitoringu z białym fiatem w dniu zaginięcia.
  • Którą wersję zdarzeń wykluczyli śledczy po 16 latach.

Nowy dowód w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek

Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 w Trójmieście, gdy wracała pieszo z klubu Dream Club w Sopocie do domu w Gdańsku-Jelitkowie. Do domu jednak nigdy nie dotarła i do dziś nie wiadomo, co dokładnie się z nią stało. Przez lata pojawiało się wiele różnych teorii, jednak żadnej nie udało się potwierdzić. Śledczy wciąż jednak badają kolejne wątki, a nawet znajdują nowe dowody, o czym poinformował w reportażu program „Uwaga!" TVN.

Jak przekazał naczelnik Małopolskiego Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej Eryk Stasielak, nowy dowód jest związany z momentem, w którym Iwona Wieczorek była ostatni raz widziana w Parku Reagana. Nie zdradza jednak dokładnie, o jaki dowód chodzi. Śledczy są pewni, że kobieta weszła do parku. Nie wiadomo natomiast, co stało się dalej, ani też czy z niego wyszła. Zdaniem Katarzyny, przyjaciółki Iwony, ta najprawdopodobniej skierowałaby się w stronę wejścia na plażę nr 60. Właśnie tą trasą obie miały wracać razem z imprezy tydzień wcześniej.

Redakcja poleca

Co stało się w nocy z 16 na 17 lipca?

Z parkiem Reagana związany jest także wątek uchwyconego na monitoringu białego fiata. - Bardzo poważnie pod uwagę brana jest wersja, że Iwona odjechała z tamtego miejsca białym fiatem. Ale to jest jedna z wersji. W tej sprawie badanych jest wiele wersji. One są podzielone na wersje bardziej prawdopodobne i mniej prawdopodobne - wyjaśnił w Uwaga! TVN prok. Stasielak.

Śledczy biorą pod uwagę różne wersje, jednak nie ujawniają, którą uważają za najbardziej prawdopodobną. Wiadomo jednak, że przynajmniej jedna została wykluczona. - Wykluczyliśmy jedną bardzo poważną wersję osobową. Ale która to wersja, to nie mogę powiedzieć - dodał prokurator. Po 16 latach od zaginięcia wciąż nie udało się wyjaśnić sprawy.

Źródło: Radio ZET / „Uwaga!" TVN

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET