`

Zagrożenie minęło po kilku godzinach. RCB odwołało alert dla wschodniej Polski

2 min. czytania
12.09.2026 21:50
Obserwuj nas na Google

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa odwołało w sobotę wieczorem alert wysłany wcześniej do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego w związku z rosyjskimi atakami powietrznymi na Ukrainę. Wojsko zakończyło działania prowadzone w polskiej przestrzeni powietrznej, a systemy obrony wróciły do standardowego trybu pracy.

F-35 na polskim niebie
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego RCB odwołało ostrzeżenie.
  • Jakie działania podjęło polskie wojsko podczas zagrożenia.
  • Co zawierał komunikat SMS do mieszkańców.
  • Które siły obronne zostały postawione w stan gotowości.

RCB odwołało ostrzeżenie

RCB po godzinie 20.00 poinformowało o zakończeniu obowiązywania alertu, który został rozesłany przed godziną 15.00 do osób przebywających na terenie powiatów województw lubelskiego i podkarpackiego. Wcześniejsza wiadomość ostrzegała przed rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę i informowała, że sytuacja jest monitorowana. 

W polskiej przestrzeni powietrznej operowało polskie lotnictwo. Wieczorem mieszkańcy objętych obszarów otrzymali kolejny komunikat SMS. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przekazało w nim, że atak na obszarze Ukrainy zakończył się, nie ma zagrożenia dla terytorium Polski, a mieszkańcy powinni nadal śledzić oficjalne komunikaty.

Redakcja poleca

Wojsko zakończyło działania

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało wcześniej, że w związku z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych atakujących cele w zachodniej części Ukrainy podniesiono gotowość wybranych sił i środków Systemu Obrony Powietrznej RP. W polskiej przestrzeni powietrznej operował wojskowy śmigłowiec wykonujący zadania związane z monitorowaniem sytuacji i zapewnieniem bezpieczeństwa.

Po godzinie 20.00 Dowództwo poinformowało o zakończeniu operowania lotnictwa związanego z rosyjskimi uderzeniami na Ukrainę. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Wojsko podkreśliło również, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej i zapewniło, że na bieżąco monitoruje sytuację za wschodnią granicą, pozostając w gotowości do reagowania na ewentualne zagrożenia.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET