Zakończyła się ewakuacja komendy policji w Iławie
Zakończyła się ewakuacja komendy powiatowej policji w Iławie spowodowana rozszczelnieniem paczki z nieznaną substancją. Sprawdzenia budynku wykluczyły występowanie ryzyka skażenia czy zagrożenia pirotechnicznego - podała w nocy z wtorku na środę policja.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do incydentu z paczką w iławskiej komendzie.
- Co zrobiła policja po wydobyciu się substancji z paczki.
- Dlaczego ewakuowano budynek komendy w Iławie.
- Co wiadomo o stanie zdrowia poszkodowanego policjanta.
We wtorek wieczorem do budynku komendy policji w Iławie przyszła kobieta, która przyniosła paczkę oznaczoną symbolami sklepu internetowego. Poinformowała, że otrzymała tę przesyłkę, chociaż jej nie zamawiała.
Według mł. asp. Annny Sznarkowskiej z iławskiej policji, podczas przekazywania paczki policjantowi i próby obejrzenia doszło do gwałtownego rozszczelnienia i wydobycia się na zewnątrz substancji, która oparzyła policjanta w twarz.
Na miejsce wezwano straż pożarną i policyjnych pirotechników, by sprawdzić zawartość paczki i wykluczyć ewentualne zagrożenie. Budynek komendy został ewakuowany na czas prowadzonych działań.
Po kilku godzinach policja poinformowała w komunikacie, że sprawdzenia w budynku komendy wykluczyły występowanie ryzyka skażenia czy zagrożenia pirotechnicznego, a policjanci wracają do budynku i na miejsca pełnienia służby.
„Trwają czynności związane z ustaleniem wszystkich okoliczności tego zdarzenia. Policjant, który został zraniony, po opatrzeniu na miejscu został przewieziony do szpitala, dla zapewnienia odpowiedniej opieki. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo” – napisano w komunikacie.
Policja nie poinformowała dotychczas, jaką substancję zawierała paczka, z powodu której ewakuowano komendę.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET