Zakrzówek wciąż zamknięty w upały. Tajemnicza substancja sparaliżowała kąpielisko
Od trzech tygodni Kąpielisko Zakrzówek w Krakowie pozostaje zamknięte. Na początku czerwca w wodzie wykryto tajemniczą substancję i do tej pory Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie nie podał, kiedy można spodziewać się otwarcia basenów. Na razie nie wyjaśnił też, co dokładnie znalazło się w wodzie. Obecnie zarządca kąpieliska czeka na wyniki badań z sanepidu, które mogą dać zielone światło dla jego ponownego uruchomienia. Jak udało nam się dowiedzieć, Powiatowa Stacja Sanitarno Epidemiologiczna otrzymała już wyniki z laboratorium.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego kąpielisko Zakrzówek nie zostało otwarte.
- Jakie działania podejmuje krakowski ZIS w związku z zamknięciem kąpieliska.
- Które instytucje zaangażowano w badania próbek wody z Zakrzówka.
Zamknięte Kąpielisko Zakrzówek w Krakowie
Kąpielisko Zakrzówek w Krakowie miało zostać otwarte 1 czerwca. Tak się jednak nie stało - Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie poinformował o wykryciu w wodzie nieznanej substancji, co uniemożliwiło rozpoczęcie sezonu. Jak informował ZIS, kąpielisko jest zamknięte do odwołania. Od tego czasu minęły już trzy tygodnie. Choć w ostatnich dniach panują upały, to Zakrzówek wciąż pozostaje zamknięty.
O sprawę w poniedziałek zapytaliśmy w krakowskim ZIS. Ten odesłał nas do komunikatu, opublikowanego w piątek na stronie instytucji, zgodnie z którym sanepid pobrał próbki do badań. „Przedstawiciele Państwowej Inspekcji Sanitarnej (SANEPID) pobrali próbki wody z kąpieliska Zakrzówek. Ponowne badania są konieczne do dopuszczenia kąpieliska do użytkowania” - przekazano. Jak poinformował nas rzecznik ZIS Sławomir Farbaniec, po uzyskaniu wyników „będzie można powiedzieć coś więcej”.
Sanepid ma już wyniki badań
Udało nam się dowiedzieć, że wyniki badań, które zadecydują o ponownym otwarciu krakowskiego kąpieliska, już są. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w weekend otrzymała je z laboratorium i w najbliższym czasie ma wydać oficjalny komunikat. - Myślę, że to kwestia bardziej godzin niż dni - usłyszeliśmy w wojewódzkim sanepidzie.
W komunikacie krakowskiego ZIS znalazła się także informacja o trwających pracach porządkowych, niezbędnych do otwarcia obiektu. Zabrakło natomiast informacji, czym dokładnie była tajemnicza substancja, którą wykryto w wodzie. Dopytaliśmy o to rzecznika ZIS, jednak nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Wiadomo jedynie, że strażacy nie wykryli zagrożenia chemicznego, a próbki wody zostały także pobrane m.in. przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Trwa jednocześnie szczegółowa ekspertyza stanu i składu wody, prowadzona we współpracy z Uniwersytetem Jagiellońskim. Próbki miały trafić także do niezależnych laboratoriów oraz akredytowanego laboratorium Wodociągów Miasta Krakowa.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET