`

Żałoba we wrocławskim zoo, odeszła Nala. "Robili wszystko, co możliwe, by jej pomóc"

3 min. czytania
25.06.2025 09:36
Obserwuj nas na Google

Smutne wieści z wrocławskiego zoo. We wtorek pracownicy poinformowali o odejściu Nali. Dostojna i piękna żyrafa siatkowana miała niemal 18 lat. Wiadomo, co było przyczyną śmierci.

Żyrafa Nala
fot. ZOO Wrocław
  • Nie żyje Nala, niemal 18-letnia żyrafa z wrocławskiego zoo 
  • Pracownicy ogrodu poinformowali, co było przyczyną śmierci
  • Informacje te wywołały sporo kontrowersji

ZOO Wrocław żegna żyrafę Nalę

"Odeszła od nas Nala – dostojna i piękna żyrafa siatkowana, jedna z najwyższych i najbardziej charakterystycznych mieszkanek naszego zoo. Miała niemal 18 lat" - poinformował we wtorkowy wieczór wrocławski ogród zoologiczny. Nala urodziła się 22 września 2007 roku we Frankfurcie i otrzymała imię, które w języku suahili oznacza Dar. Do stolicy Dolnego Śląska przyjechała razem ze swoją siostrą dwa lata później. Obie szybko stały się ważnymi mieszkankami obiektu. "Nala była łagodna, zrównoważona, a jednocześnie miała silny charakter. Choć zdarzało jej się ścierać z Rafim, zawsze potrafiła żyć w zgodzie z innymi" - wspominają pracownicy ogrodu. 

Jej ulubionym przysmakiem były płatki owsiane. Nala była nie tylko ulubienicą gości wrocławskiego zoo, ale również troskliwą matką. Dzięki niej na świat przyszły Nzuri i Ninio - obecnie mieszkają we francuskim ZooParc de Beauval oraz w zoo w Kownie. Z kolei Nadira, która ma rok i dwa miesiące, została we Wrocławiu. 

Co było przyczyną śmierci żyrafy?

ZOO Wrocław odniosło się również do okoliczności śmierci żyrafy. "Nala odeszła w wyniku komplikacji związanych z przedwczesnym porodem. Była otoczona troską i opieką doświadczonych weterynarzy i opiekunów, którzy zrobili wszystko, co możliwe, by jej pomóc" - poinformowano. Wieści te wywołały w stolicy Dolnego Śląska sporo kontrowersji. "Brak odpowiedzialności ze strony dyrekcji zoo. Żyrafa w takim wieku i tak szybko po ostatnim porodzie powinna być oddzielona od samca, a nie kryta" - napisała w mediach społecznościowych lek. wet. Marta Kozica.

Redakcja poleca

"Całkowity brak odpowiedzialności po stronie dyrekcji zoo i ludzi za to odpowiedzialnych. Żyrafa w takim wieku nie powinna rodzić już dzieci, dodatkowo tak szybko być dopuszczona do samca" - dodała kolejna internautka. "Dyrekcja zoo powinna za to odpowiedzieć karnie. Organ prowadzący powinien złożyć zawiadomienie do prokuratury. Dyrekcja do dymisji" - skomentowała ostro pani Monika. O komentarz w tej sprawie i szczegółowe wyjaśnienia poprosiliśmy wrocławskie zoo.

ZOO Wrocław wydało oświadczenie

W związku z falą negatywnych komentarzy i krytyki ze strony internautów do sprawy odniosło się ZOO Wrocław w specjalnym oświadczeniu. Wynika z niego, że przyczyną odejścia Nali były komplikacje po niespodziewanym, przedwczesnym porodzie. "Płód obumarł co wywołało akcję porodową, a jego nieprawidłowe ułożenie uniemożliwiło właściwy jej przebieg. Przez całą ciążę, jak i w czasie akcji porodowej, Nala była objęta specjalistyczną opieką lekarzy weterynarii. Niestety sytuacja była bardzo trudna" - poinformowano.

W dalszej części oświadczenia czytamy: "Prowadzimy hodowlę żyraf siatkowanych we wrocławskim zoo od dziesięcioleci. Jest to gatunek objęty europejskim programem hodowlanym (EEP), a nad prowadzeniem hodowli czuwa koordynator i komitet doradczy EEP. Koordynator może zadecydować o transporcie danego osobnika o innego zoo czy też o wstrzymaniu hodowli danego gatunku w ogrodzie. Nie zarabiamy na hodowli zwierząt, nie kupujemy i nie sprzedajemy ich, a wymiana zależy od koordynatora i jest bezkosztowa. W przypadku żyraf siatkowanych zalecony był rozród, gdyż potomstwo naszych żyraf, cenne z hodowlanego punktu widzenia, znalazłoby dom w innych ogrodach zoologicznych. Populacja żyraf siatkowanych w naturze spada, a misją zoo jest przede wszystkim ochrona gatunkowa". 

Jako ssaki kopytne żyrafy żyją stadnie, w stadzie złożonym z samca i wielu samic. Z informacji przekazywanych przez ogród wynika, że - gdy nie ma zakazu rozmnażania konkretnych osobników wydanego przez koordynatora - żyją wspólnie, a samica może być kryta przez samca właściwie przez całe swoje życie, tak jak w środowisku naturalnym. "Żyrafy w naturze do końca życia mogą wydawać na świat potomstwo. W naturze zwierzęta te nie są wyłączane z cyklu rozrodczego, ich fizjologia nie przewiduje przerw w rozrodzie. Powikłania porodowe mogą zdarzyć się u żyrafy (tak jak i każdego innego ssaka) w każdym wieku. Nala była w dobrej kondycji i była zdrowa" - dodało zoo.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET