Zaniżanie cen paliw Orlenu. Były wiceprezes Michał R. usłyszał zarzut
Zaniżanie cen paliw Orlenu. – Były wiceprezes Michał R. usłyszał zarzut z art. 296 kk (wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym). Prokuratura zarzuca mu ręczne sterowanie obniżeniem cen paliw. Biegli wyliczyli szkodę na 4 mld zł. Śledczy wystąpią o areszt Michała R. – informuje dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski. Oprócz Michała R. zatrzymany został także były dyrektor wykonawczy w Orlenie Filip W. oraz trzech obecnych dyrektorów.
ABW zatrzymała pięciu byłych i obecnych menadżerów Orlenu
ABW zatrzymała pięciu byłych i obecnych menadżerów Orlenu, w tym byłego członka zarządu spółki z lat 2018–2024. Przedstawiono im zarzuty w śledztwie dotyczącym bezpodstawnego zaniżania cen paliw w okresie od sierpnia do listopada 2023 r. – podała we wtorek Prokuratura Krajowa we wpisie na platformie X. Czynności procesowe są w dalszym ciągu kontynuowane.
Jak informuje dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski, były wiceprezes Michał R. usłyszał zarzut z art. 296 kk (wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym). Prokuratura zarzuca mu ręczne sterowanie obniżeniem cen paliw. Biegli wyliczyli szkodę na 4 mld zł. Śledczy wystąpią o areszt Michała R.
Jest wniosek o areszt wobec byłego wiceprezesa
To śledztwo dotyczy jednej ze spraw Orlenu, która dotknęła wszystkich kierowców. Jesienią 2023 roku – tuż przed wyborami parlamentarnymi – mimo drożejącej ropy, ceny benzyn i oleju napędowego na stacjach Orlenu zatrzymały się w okolicach poniżej siedmiu złotych za litr. Paliwa szybko zaczęło brakować a na stacjach wisiały kartki „awaria dystrybutorów". Biegli prokuratury wyliczyli , że Orlen stracił na tym 4 mld złotych. Śledczy uznali, że za tym ręcznym sterowaniem cenami stał były wiceprezes Michał R.
Prokuratorzy – mino że sprawa liczy 400 tomów – uznali, że zachodzi obawa matactwa i wystąpią do sądu z wnioskiem o areszt wobec byłego wiceprezesa. Oprócz Michała R. zatrzymany został także były dyrektor wykonawczy w Orlenie Filip W. oraz trzech obecnych dyrektorów Orlenu. We wtorek komunikat w tej sprawie opublikowało również biuro prasowe Orlenu.
„Przypomnijmy dokładnie, co się wtedy wydarzyło. To wówczas bez żadnej ustawy, podstawy prawnej, ze złamaniem procedur spółki notowanej na giełdzie, postanowiono wpłynąć na wyniki wyborów parlamentarnych, sztucznie zaniżając ceny paliw. Kto na tym stracił? Bezpieczeństwo Polski, bo głęboko naruszono rezerwy paliw. Kierowcy, którzy nie mogli zatankować, bo zabrakło paliw [...]. Rynek, bo sprzedaż prowadzona była poniżej ceny. Co by się wydarzyło, gdyby to szaleństwo trwało dłużej? W Polsce wyschłyby źródła paliw. Na tym procederze – na tej przedwyborczej akcji – straty Orlenu wyniosły 3,5 mld zł. A byłby jeszcze większe, gdyby ta sytuacja trwała dłużej" – czytamy w komunikacie biura prasowego Orlenu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET