Zapadła decyzja ws. aresztu dla księdza Olszewskiego. Niespodziewany ruch Obajtka
Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował, że ksiądz Michał Olszewski, podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, może opuścić areszt. Duchowny musi wpłacić kaucję w wysokości 350 tysięcy złotych. Niespodziewaną deklarację w tej sprawie złożył były prezes Orlenu Daniel Obajtek.
Szansa dla ks. Olszewskiego. Niespodziewana deklaracja Obajtka
Jak przekazał mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca księdza Michała Olszewskiego, Sąd Apelacyjny w Warszawie uwzględnił zażalenie na przedłużenie aresztu duchownego, podejrzanego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Oznacza to, że pojawiła się szansa na to, by Olszewski mógł wyjść na wolność.
Pod koniec sierpnia Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o przedłużeniu do 21 listopada tymczasowego aresztu dla księdza Michała O. i dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości – Urszuli D. i Karoliny K. Ich obrońcy złożyli zażalenie na to postanowienie. Po wyjściu z sali rozpraw obrońca księdza Michała O. mec. Krzysztof Wąsowski przekazał, że sąd postanowił warunkowo uchylić areszt, jeżeli cała trójka wpłaci po 350 tys. zł.
Jak przekazał mec. Wąsowski, sąd poinformował, że zmiana środka zapobiegawczego dotyczyć będzie jeszcze: zakazu opuszczenia kraju, wraz z zatrzymaniem paszportu, dwa razy w tygodniu osoby będą musiały zjawiać się na dozorze policyjnym i nie mogą się kontaktować ze sobą.
Bardzo szybko pojawiła się niespodziewana deklaracja od byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka. Poseł do Parlamentu Europejskiego napisał w mediach społecznościowych, że jest gotów pomóc księdzu Olszewskiemu. "Jestem po rozmowie z Mec. Wąsowskim. Zadeklarowałem chęć wpłacenia kaucji za ks. Olszewskiego” – napisał na portalu "X”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET