Zapalenie metanu w kopalni Knurów-Szczygłowice. Pod ziemią są ludzie
W kopalni Knurów-Szczygłowice doszło do zapalenia się metanu. Na miejscu trwa akcja ratunkowa. Według niepotwierdzonych na ten moment informacji, pod ziemią mogło być nawet 30 osób. Z trzema górnikami nie ma obecnie kontaktu.
- Zapalenie metanu w kopalni Knurów-Szczygłowice
- Pod ziemią mogło być nawet 30 osób
- Na miejscu trwa akcja ratunkowa
Akcja ratunkowa w kopalni Knurów-Szczygłowice. Pod ziemią mogło być 30 osób
W środę doszło do poważnego wypadku w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Knurów-Szczygłowice. Reporter Radia ZET Szymon Kastelik ustalił, że "doszło do zapalenia metanu w ścianie wydobywczej na poziomie 850 metrów".
- Nieoficjalnie mówi się o co najmniej kilku poszkodowanych górnikach. Na razie nie wiadomo, w jakim są stanie. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR. Pracują już ratownicy górniczy. Trwa akcja wycofywania załogi z zagrożonego rejonu - przekazał.
Na miejscu trwa akcja ratunkowa. Dyrektor LPR Marcin Podgórski przekazał na antenie TVN24, że pod ziemią mogło być nawet 30 osób.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET