`

Zawalił się strop budynku w Warszawie. Pod gruzami znaleziono ciało

2 min. czytania
23.01.2025 16:00
Obserwuj nas na Google

Podczas akcji rozbiórkowej budynku jednorodzinnego przy Alejach Jerozolimskich 235 strop przygniótł robotnika. Ratownicy dotarli do przysypanego mężczyzny. Okazało się, że nie żyje. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora.

karetka, policja
fot. Dawid Wolski/East News (zdj. ilustr.)
  • Podczas rozbiórki budynku przy Alejach Jerozolimskich zawalił się strop, przygniatając robotnika
  • Ratownicy wydobyli mężczyznę spod gruzów, ale niestety stwierdzili jego zgon
  • Policja prowadzi działania na miejscu pod nadzorem prokuratora

Zawalił się strop budynku przy Alejach Jerozolimskich w Warszawie. Jedna osoba nie żyje

Tragedia w Warszawie. Przed godziną 14.00 Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego "Meditrans" poinformowała w czwartek w mediach społecznościowych o zawaleniu się stropu w budynku przy Alejach Jerozolimskich. Strop spadł na jednego z robotników. Na miejscu trwała akcja ratunkowa.

"Przed chwilą w Warszawie przy Alejach Jerozolimskich w trakcie wykonywanych przez robotników prac wyburzeniowych w budynku jednorodzinnym zawalił się strop na jednego z robotników. Trwa odgruzowywanie terenu budowy, by spod gruzów wydobyć mężczyznę" – napisał Meditrans.

Mł. bryg. Artur Kamiński z miejskiej straży pożarnej przekazał, że odnaleziono przysypanego mężczyznę. - Nie ma z nim kontaktu, brak oznak życiowych – powiedział strażak. Dodał, że strażacy zajmują się teraz stabilizacją gruzowiska i będą podejmowali próby wydobycia mężczyzny.

Redakcja poleca

Asp. Małgorzata Gębczyńska z ochockiej policji przekazała PAP, że informację o zdarzeniu służby otrzymały o godz. 13.15. - Trwają czynności sprawdzające, czekamy na specjalistyczny sprzęt – powiedziała. Po godzinie 15.00 policjantka poinformowała, że ze wstępnych ustaleń wynika, że w budynku pracowało trzech robotników. - Dwóm udało się uciec, jeden pozostał pod gruzami – dodała. Kilkadziesiąt minut później asp. Gębczyńska poinformowała, że ratownicy dotarli do przysypanego mężczyzny. Niestety okazało się, że nie żyje. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET