Zbigniew Ziobro doprowadzony przed komisję ds. Pegasusa? Jest zdecydowany ruch

2 min. czytania
08.11.2024 09:54
Obserwuj nas na Google

Wniosek o doprowadzenie Zbigniewa Ziobry na przesłuchanie przed komisją ds. Pegasusa jest już gotowy. Przewodnicząca komisji Magdalena Sroka zapowiedziała, że dokument ws. byłego ministra sprawiedliwości jeszcze w piątek trafi do Prokuratora Generalnego.

Ziobro
fot. Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Zbigniew Ziobro trafi przed komisję śledzą? Jest wniosek ws. byłego szefa MS

Zbigniew Ziobro trafi przed komisję ds. Pegasusa? Dotychczas wszystkie wezwania okazywały się nieskuteczne, ponieważ były minister sprawiedliwości tłumaczył się zwolnieniami lekarskimi. Niewykluczone jednak, że wkrótce się to zmieni, ponieważ w piątek przedstawiciele organu poinformowali, że sporządzono wniosek o doprowadzenie Ziobry na przesłuchanie. Przewodnicząca komisji Magdalena Sroka zapowiedziała, że dokument jeszcze w piątek trafi do Prokuratora Generalnego.

- Zbigniew Ziobro w sposób uporczywy i lekceważący ukrywał się przed funkcjonariuszami stanowiącymi zespół doręczeniowy wezwania na komisję śledczą. W tym dokumencie opisujemy szczegółową nieudolną próbę gry w szachy Zbigniewa Ziobry z polską policją. - przekonywał z kolei jeden z członków komisji, poseł KO Witold Zembaczyński.

Redakcja poleca

- Ten wniosek służy temu, by zobligować Ziobrę do przestrzegania prawa. On twierdzi, że komisja jest nielegalna i nie może przed nią zeznawać. Ale gdyby uznawał ją za nielegalną, to nie odebrałby tych wezwań, albo mógł odebrać je i podrzeć. Ziobro stawia się ponad prawem - dodał.

Ziobro nie stawił się przed komisją ds. afery Pegasusa. "Chętnie stawię się, by złożyć zeznania”

4 listopada Zbigniew Ziobro ponownie nie stawił się przed komisją śledczą ds. afery Pegasus. W przeszłości Ziobro był wzywany trzy razy - dwukrotnie przedstawił komisji dokument usprawiedliwiający nieobecność. 31 października napisał, że działania komisji śledczej są nielegalne. Powołał się przy tym na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że organ funkcjonuje niezgodnie z ustawą zasadniczą.

Dodał jednak, że chętnie stawi się przed komisją, jeśli zostanie ona powołana bez wad, które wytykał Trybunał Konstytucyjny. "Jeśli Sejm powoła komisję ds. Pegasusa bez wad wytkniętych w orzeczeniu TK, chętnie stawię się, by złożyć zeznania, bo pokażą one, jak wiele zrobiłem, by Polacy mogli czuć się bezpieczniej” - zapowiedział polityk w swoim wpisie w mediach społecznościowych.

Przypomnijmy, że 10 września TK orzekł, że zakres działania komisji śledczej ds. Pegasusa jest niezgodny z konstytucją. Sędzia Stanisław Piotrowicz, uzasadniając decyzję Trybunału mówił, że uchwała o powołaniu komisji śledczej ws. Pegasusa została "dotknięta wadą prawną". Według TK Sejm podejmował uchwałę, obradując "w niewłaściwym składzie" poprzez uniemożliwienie sprawowania mandatów poselskich Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi (którzy zostali skazani prawomocny wyrokiem).

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET