Zbiórka dla rannych policjantów z Krakowa. Miliony zebrane w kilkanaście godzin, a to nie koniec

2 min. czytania
08.11.2026 14:45
Obserwuj nas na Google

Dziennikarz i założyciel Kanału Zero Krzysztof Stanowski w obliczu zagrożenia życia, które dotknęło policjantów dokonujących zatrzymania zamachowca z Krakowa, postanowił założyć zbiórkę dla poszkodowanych funkcjonariuszy i ich rodzin. Po kilkunastu godzinach od otwarcia kwesty zebrano już ponad 4 miliony złotych z 5 milionów złotych, które postawiono za cel.

Zbiórka na rzecz rannych policjantów
fot. PAP/Art Service / zbiorka.pl - screen

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Krzysztof Stanowski zainicjował zbiórkę dla policjantów.
  • Co wydarzyło się podczas strzelaniny w Krakowie.
  • Dlaczego policjanci zostali uznani za bohaterów.
  • Które działania podjęli politycy w odpowiedzi na incydent.

Zbiórka na rzecz poszkodowanych policjantów i ich rodzin

Dziennikarz i założyciel Kanału Zero Krzysztof Stanowski po tragicznej strzelaninie w Krakowie założył zbiórkę na rzecz poszkodowanych w tym zdarzeniu policjantów i ich rodzin. „Dla bohaterów z Krakowa i ich rodzin. Dla ludzi, którzy zaryzykowali wszystko” - opisał kwestę jej autor. „Mam wielką nadzieję, że policjanci wyjdą z tego cali i zdrowi. Zasługują nie tylko na słowa uznania, ale na prawdziwą wdzięczność i podziw. Dlatego założyłem zrzutkę dla nich. Takim ludziom płacimy zbyt mało za zbyt wiele” - przekazał Stanowski we wpisie na portalu X, w którym zamieścił również link do zbiórki.

O zbiórce dziennikarz poinformował w sobotę po godzinie 23.00. W niespełna trzy godziny został zebrany pierwszy milion złotych z 5 milionów złotych, które ustawiono jako cel kwesty. W momencie pisania tego artykułu na „liczniku” na portalu zrzutka.pl jest już ponad 4,1 miliona złotych.

Redakcja poleca

Postawa policjantów w oczach polityków

Zbiórka dotyczy st. post. Jakuba Kulika i st. post. Artura Morańskiego, którzy przebywają w szpitalu po tym, jak unieszkodliwili zamachowca, który w sobotę około godziny 15.00 wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i zaczął strzelać do ludzi, którzy tam przebywali. Obaj policjanci zostali już wybudzeni ze śpiączki. Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę MSWiA Karoliny Gałeckiej poinformowała Polską Agencję Prasową, że stan jednego z funkcjonariuszy jest stabilny, a drugiego ciężki, ale stabilny.

W sprawie rannych policjantów decyzję podjął prezydent Krakowa Łukasz Gibała. „Właśnie zwróciłem się o nadanie w trybie pilnym tytułu Honorowego Obywatela Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa dwóm policjantom - Arturowi Morańskiemu oraz Jakubowi Kulikowi, którzy wczoraj w bohaterskich okolicznościach unieszkodliwili mordercę, ratując życie kolejnych” - napisał na portalu X Gibała. W sobotni wieczór premier Donald Tusk napisał, że ranni policjanci „uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia”.

Źródło: Radio ZET/X/PAP