`

Zdecydowany ruch Gibały przed drugą turą wyborów. „To traktowanie wyborców w góry”

2 min. czytania
28.09.2026 09:31
Obserwuj nas na Google

W Krakowie już ruszyła kampania przed drugą turą wyborów prezydenckich. Zwycięzca pierwszej tury już zapowiedział, że nie zamierza prowadzić negocjacji ws. przekazywania głosów.

Łukasz Gibała
fot. Artur Barbarowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zakończyła się I tura wyborów w Krakowie.
  • Kto chce rozmawiać o przekazaniu swoich głosów.
  • Jaki stosunek do rozmów z innymi kandydatami ma Łukasz Gibała. 

Kraków. Łukasz Gibała wyklucza negocjacje ws. przekazania głosów

W Krakowie pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał Łukasz Gibała, na którego głosowało ponad 36 proc. wyborców. Drugie miejsce z poparciem prawie 30 proc. zajęła kandydatka Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska. I to oni zmierzą się w drugiej turze, gdzie liczyć będą się głosy tych, którzy wcześniej wsparli innych kandydatów.

Jako pierwszy z ofertą negocjacji wystąpił kandydat Prawa i Sprawiedliwości Michał Dwernicki, który stwierdził, że przed drugą turą wyborów jest otwarty na rozmowy. Do „zagospodarowania” są też głosy kandydatek lewicowych Darii Gosek-Popiołek i Aleksandry Owcy, choć wydaje się, że ich wyborcom bliżej do Piątkowskiej.

Redakcja poleca

Choć pierwsze sondaże wskazują, że w drugiej turze faworytem jest Gibała, który jako pierwszy rozpoczął w Krakowie kampanię przed kolejnym głosowaniem, to z całą pewnością w stolicy Małopolski w ciągu dwóch najbliższych tygodni nie zabraknie przedwyborczych emocji i prób zmiany układu sił ze strony Piątkowskiej.

Co ciekawe Gibała w rozmowie z Radiem ZET zadeklarował, że nie zamierza prowadzić żadnych rozmów z innymi kandydatami ws. „przejęcia” ich wyborców. – Nigdy nie popierałem żadnego kandydata, bo uważam, że to traktowanie wyborców z góry. Jakby byli towarem, który można komuś przekazać. No nie – stwierdził polityk.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET