Zerwane dachy, powalone drzewa i powodzie błyskawiczne. Nawałnice uderzyły w Polskę

3 min. czytania
01.07.2026 21:52
Obserwuj nas na Google

Na Podkarpaciu strażacy interweniowali ponad 60 razy po burzach. Akcje skoncentrowały się na usuwaniu drzew i zabezpieczeniu uszkodzonych dachów, głównie w powiatach stalowowolskim, tarnobrzeskim i mieleckim. Jeszcze trudniejsza sytuacja jest w województwie lubelskim. Odnotowano tam ponad 200 intewencji. W tym województwie strażacy interweniowali głównie w powiecie puławskim. Tysiące gospodarstw w regionie jest bez prądu.

Skutki nawałnic na Podkarpaciu
fot. KP PSP Stalowa Wola

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie skutki przyniosły burze na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie.
  • Jakie działania podjęli strażacy w odpowiedzi na burze.
  • Które powiaty zostały najbardziej dotknięte przez burze.
  • Dlaczego mieszkańcy muszą uważać na intensywne burze.

Intensywne burze na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie

Informacje o skutkach intensywnego frontu burzowego na Podkarpaciu przekazał rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, starszy brygadier Marcin Betleja. Burze przyniosły wiele szkód, a zadaniem strażaków było przede wszystkim usuwanie połamanych konarów i gałęzi drzew, które tarasowały drogi, chodniki oraz znajdowały się na prywatnych posesjach.

Rzecznik poinformował także, że w 11 przypadkach strażacy zajęli się zabezpieczaniem uszkodzonych przez wiatr i grad dachów na budynkach gospodarczych oraz mieszkalnych. Interwencje skupiały się głównie na działaniach prewencyjnych, aby zminimalizować potencjalne zagrożenia dla mieszkańców. Jak zauważył starszy brygadier Marcin Betleja, najwięcej interwencji miało miejsce w północno-zachodniej części województwa, szczególnie w powiatach stalowowolskim, tarnobrzeskim i mieleckim. Mimo sporych zniszczeń nie odnotowano przypadków obrażeń u ludzi, co można uznać za pomyślny aspekt tej sytuacji kryzysowej.

Ponad 320 zgłoszeń związanych z gwałtownymi burzami, które w środę po południu i wieczorem przeszły nad Lubelszczyzną, odebrali strażacy w regionie. Najwięcej interwencji – 45 – odnotowano w powiecie puławskim. „Głównie strażacy usuwali połamane konary i drzewa. Takich interwencji w naszym województwie było 203” – powiedział PAP rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP kpt. Tomasz Stachyra. Jak przekazał, między godz. 15 a 20 odnotowano także 46 uszkodzonych lub naderwanych dachów na budynkach mieszkalnych i gospodarczych oraz 63 przypadki zalania pomieszczeń i piwnic. Największe szkody burza wyrządziła w powiatach puławskim, ryckim, radzyńskim i opolskim.

Redakcja poleca

Niebezpieczna pogoda w Polsce

O trudnej sytuacji w Puławach poinformował prezydent miasta Paweł Maj, który podał, że nad miastem przeszedł deszcz nawalny wywołujący powódź błyskawiczną. „W wielu częściach miasta woda wybijała studzienki, zalana jest część ulic, na niektórych leżą także połamane drzewa” – napisał w mediach społecznościowych. Z kolei policja informowała o zniszczeniach w Dęblinie, gdzie „powalone i połamane drzewa uszkadzały pojazdy, a silny wiatr powodował uszkodzenia budynków”. 

Dyżurny z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie dodał, że bez prądu pozostaje około tysiąc odbiorców, głównie w okolicach Stalowej Woli i Mielca. Podjęto działania w celu usuwania awarii na bieżąco, aby jak najszybciej przywrócić normalne funkcjonowanie w regionie. Burze spowodowały również awarie energetyczne na Lubelszczyźnie – według rzeczniczki PGE Dystrybucja Ewy Wiatr największa z nich wystąpiła w rejonie Białej Podlaskiej, gdzie bez prądu było około 4 tys. odbiorców. Na całej Lubelszczyźnie obowiązują ostrzeżenia IMGW drugiego i trzeciego stopnia przed burzami z intensywnymi opadami, silnym wiatrem i lokalnym gradem

O sytuacji pogodowej w południowo-wschodniej Polsce informuje również Sieć Obserwatorów Burz. „Burze cały czas występują nad Polską i pozostają potencjalnie groźne. Towarzyszą im niezmiennie silne / nawalne opady deszczu, bardzo silny wiatr, a miejscami także grad. Burze powodują także niestety powstawanie szkód materialnych, o czym licznie informujecie nas w nadsyłanych relacjach i raportach pogodowych. Aktualnie najgroźniejsza sytuacja panuje na północ od Kielc, gdzie mogą występować niszczące porywy wiatru. Uważajcie na siebie jeśli jesteście na trasie dzisiejszych burz” - poinformowała w poście na Facebooku Sieć o godzinie 21.00. 

Źródło: Radio ZET/PAP/Sieć Obserwatorów Burz - Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET