Zgłoszenie o ładunku wybuchowym na torach. Zatrzymano mężczyznę
Policjanci z Gorlic (woj. małopolskie) otrzymali zgłoszenie o ładunku wybuchowym pozostawionym na torowisku. W związku ze zgłoszeniem zatrzymali 43-latka, który jest podejrzewany o fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak policja zareagowała na zgłoszenie o ładunku wybuchowym na torach.
- Jakie działania podjęto po fałszywym alarmie.
- Kto został podejrzany o fałszywe zgłoszenie.
- Co grozi za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu według polskiego prawa.
Gorlice. Policja otrzymała zgłoszenie o podłożonym ładunku wybuchowym na torowisku
W poniedziałek na stronę Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, na której można zgłaszać zdarzenia do służb, wpłynęła informacja o podłożonym ładunku wybuchowym na linii kolejowej pomiędzy stacją Gorlice a stacją Gorlice Zagórzany.
Po dokładnych oględzinach torowiska funkcjonariusze niczego nie znaleźli. Następnie policja wytypowała podejrzewanego o wysłanie fałszywego zawiadomienia. - To 43-letni mieszkaniec Gorlic. Zabezpieczono jego sprzęt komputerowy - mówi policja. Za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Operacja Tor
Po aktach dywersji na polskiej kolei policja prowadzi operację "Tor", która ma na celu rozpoznanie i zapobieganie wszelkim tego typu zdarzeniom. "Świadome wprowadzanie w błąd będzie spotykać się ze zdecydowaną reakcją służb" - czytamy w komunikacie Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Źródło: Radio ZET/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET