Ziobro nazwał Bodnara "gangsterem i bandytą". Minister zapowiada pozew
Szef resortu sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar zapowiedział, że w związku z wypowiedziami b. ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry, który nazwał go m.in. "gangsterem i bandytą", skieruje do sądu pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych. - To kwestia kilkunastu dni - dodał Bodnar.
Bodnar zapowiada pozew przeciwko Ziobrze
W TVP Info Adam Bodnar był pytany o słowa, które pod jego adresem wypowiadał Ziobro, m.in. w związku ze śmiercią Barbary Skrzypek. Były minister sprawiedliwości, obecnie poseł PiS napisał na X m.in., że Bodnar jest "gangsterem i bandytą", który - jak brzmi jeden z jego ostatnich wpisów - "dla kariery jest gotów chyba na każde świństwo".
- Mam wrażenie, że to już zaczyna być wręcz jakaś taka stała modła, jeśli chodzi o wykorzystywanie tego typu słów, które moim zdaniem nie przystoją byłemu ministrowi sprawiedliwości. Pomyślałem sobie, że cóż, będę miał jeszcze więcej materiału do pozwu o naruszenie dóbr osobistych w stosunku do mnie - odpowiedział Bodnar.
Nie żyje Barbara Skrzypek, PiS oskarża rządzących
Dopytywany o to, kiedy pozew przeciwko Zbigniewowi Ziobrze trafi do sądu, Bodnar ocenił, że to jest kwestia kilku, ewentualnie kilkunastu dni. - Już jeden taki pozew mam przeciwko akurat Mateuszowi Morawieckiemu, który mnie oskarżył, że mam krew na rękach, wiążąc mnie ze śmiercią żołnierza na granicy, co było moim zdaniem absolutnie niedopuszczalne i skandaliczne - przypomniał minister. Pozew w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie. Poza przeprosinami Bodnar domaga się od Morawieckiego wpłaty 10 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Szef MS zapewnił też, że będzie korzystał z ochrony dóbr osobistych na własny koszt. - Płacąc własnymi pieniędzmi, z własnych oszczędności, nie korzystając w żaden sposób z budżetu państwa, bo uważam, że w takich sytuacjach urzędnik państwowy, nawet jeżeli kogoś pozywa, nie może korzystać z pieniędzy publicznych - dodał.
Barbara Skrzypek, wieloletnia współpracowniczka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, zmarła w sobotę, 15 marca. Kilka dni wcześniej, w środę 12 marca, była przesłuchiwana w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym spółki Srebrna i budowy tzw. dwóch wież. Przesłuchanie w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie prowadziła prok. Ewa Wrzosek. Politycy PiS, w tym lider partii Jarosław Kaczyński, uważają, że jest związek między przesłuchaniem Barbary Skrzypek a jej śmiercią.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET