Zmasowany atak na Ukrainę. Polska podrywa myśliwce

2 min. czytania
13.05.2026 13:29
Obserwuj nas na Google

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w komunikacie wydanym w środę po godzinie 13.00, że w przestrzeni powietrznej rozpoczęło się operowanie wojskowego lotnictwa. Wszystko w związku ze zmasowanym atakiem Rosji na terytorium Ukrainy. Drony kierują się na zachód, w tym na obwód wołyński przy granicy z Polską.

myśliwce
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęło polskie wojsko w odpowiedzi na zagrożenie.
  • Co jest celem ataków Rosji na Ukrainie w ocenie wywiadu wojskowego.
  • Które obszary Ukrainy są najbardziej zagrożone atakami.

Polska poderwała myśliwce. Komunikat wojska

„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operują myśliwce dyżurne oraz śmigłowce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan wyższej gotowości" - poinformowano.

Działania wojska mają związek ze zmasowanym atakiem Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonym z użyciem dużej liczby bezzałogowych statków powietrznych - informuje wojsko. Kierują się one na zachód Ukrainy, w tym na obwód wołyński przy granicy z Polską.

„Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji" - podkreślono w komunikacie DORSZ.

Rosyjskie drony lecą m.in. w kierunku polskiej granicy

Główny Zarząd Wywiadu (HUR) Ministerstwa Obrony Ukrainy poinformował w środę po południu, że Rosja rozpoczęła długotrwały atak powietrzny na infrastrukturę krytyczną Ukrainy. Armia rosyjska najpierw używa dronów do przeciążenia obrony przeciwlotniczej, a następnie planuje uderzenia pociskami balistycznymi - dodał HUR.

Redakcja poleca

„13 maja 2026 r. państwo-agresor, Rosja, rozpoczęło przeciwko Ukrainie kompleksowy atak powietrzny, który może mieć długotrwały charakter. W pierwszej fazie ataku agresor wykorzystuje znaczną liczbę dronów bojowych w celu przeciążenia ukraińskiego systemu obrony przeciwlotniczej oraz zniszczenia obiektów cywilnych” - czytamy w komunikacie HUR w Telegramie.

W ocenie wywiadu wojskowego rosyjska armia zamierza użyć znacznej liczby pocisków manewrujących wystrzeliwanych z powietrza i z morza, a także pocisków balistycznych. „Celami Moskwy są obiekty infrastruktury krytycznej oraz systemy zapewniające funkcjonowanie dużych miast, w szczególności obiekty energetyczne, przedsiębiorstwa sektora zbrojeniowego oraz budynki organów władzy państwowej” - podkreślono.

W środę od rana na Ukrainie trwa alarm powietrzny w związku ze zmasowanym atakiem rosyjskich dronów, które zmierzają na zachód kraju, w tym na obwód wołyński przy granicy z Polską. W Kijowie słychać było wybuchy, odpierała atak obrona przeciwlotnicza - podały władze lokalne.

Media monitorujące rosyjskie ataki podały, że w przestrzeni powietrznej Ukrainy przebywa obecnie ponad 210 rosyjskich dronów, które atakują głównie środkową i zachodnią część kraju. Alarm powietrzny trwa w obwodzie wołyńskim przy granicy z Polską, drony zbliżają się do obwodu lwowskiego.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET