Zmiany w PKP Intercity. Chodzi o liczbę połączeń. „Zdecydowanie na plus”

4 min. czytania
13.10.2026 14:59
Obserwuj nas na Google

Od 13 grudnia 2026 roku PKP Intercity wprowadzi nowy rozkład jazdy, który przyniesie więcej połączeń, regularne odstępy między pociągami i zmiany w sposobie prezentowania siatki połączeń. Radny Komisji Infrastruktury Parlamentarnej Rady Młodzieżowej Perdo Ćwikliński ocenia nowe rozwiązania, ale zwraca też uwagę na potrzebę rozwoju tras łączących mniejsze miasta.

Pociąg PKP Intercity
fot. Cezary Pecold / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nowe połączenia wprowadzi PKP Intercity w sezonie 2026/2027.
  • Dlaczego rozkład PKP zostanie zmieniony na schematy wzorowane na metrze.
  • Które trasy zyskają dodatkowe połączenia i lepsze czasy przejazdu.
  • Co oznacza rozwój oferty przewoźnika dla mniejszych miejscowości.

W sezonie 2026/2027 PKP Intercity uruchomi 600 połączeń, czyli o 69 więcej niż w obecnym rozkładzie. Latem ich liczba wzrośnie do 622. Pociągi na najważniejszych trasach będą kursować w powtarzalnych odstępach czasu: co 30 minut, godzinę, dwie lub cztery godziny. Nowy system ma ułatwić planowanie podróży zarówno bezpośrednich, jak i tych wymagających przesiadek. Z punktu widzenia infrastruktury i organizacji transportu istotne będzie jednak to, jak zmiany przełożą się na codzienne podróże.

Perdo Ćwikliński, wiceprzewodniczący Młodzieżowego Sejmiku Województwa Wielkopolskiego i radny Komisji Infrastruktury Parlamentarnej Rady Młodzieżowej, podkreślił w komentarzu dla portalu RadioZET.pl, że rozbudowa oferty powinna uwzględniać także potrzeby pasażerów podróżujących poza głównymi korytarzami kolejowymi. „Są to z całą pewnością korzystne zmiany dla kolei w naszym kraju. Jednak z punktu widzenia polityki transportowej warto zadać sobie pytanie, czy przy tak dużym wzroście liczby pociągów wystarczająco rozwijane są połączenia poprzeczne i między mniejszymi ośrodkami, a nie tylko relacje do Warszawy i między największymi aglomeracjami” - przekazał Ćwikliński.

Zmiany obejmą m.in. województwo wielkopolskie. Od grudnia liczba par pociągów między Poznaniem a Zieloną Górą wzrośnie z sześciu do ośmiu, a na trasie Poznań–Gorzów Wielkopolski podróżni będą mieli do dyspozycji dziesięć par połączeń. Na odcinku do Gorzowa osiem par pociągów pojedzie przez Krzyż, a podróż ma potrwać nieco ponad 90 minut. Nowościami będą między innymi składy IC Ujście Warty i IC Kłodawka.

Nowe połączenia na kolei w Polsce

W ocenie Ćwiklińskiego istotna jest nie tylko liczba uruchamianych pociągów, lecz także sposób przedstawienia oferty pasażerom. Ekspert pozytywnie odnosi się do nowych rozwiązań informacyjnych zaprezentowanych przez przewoźnika, zwracając uwagę, że „schematy na wzór metra i całokształt wizualny zdecydowanie na plus”. Dodaje przy tym, że rzeczywista ocena zmian będzie zależała od ich funkcjonowania w praktyce i reakcji podróżnych.

Nowy rozkład przyniesie także szereg zmian na trasach krajowych. Na linii Warszawa–Kraków pojawią się dwa dodatkowe połączenia ekonomiczne, a mieszkańcy Podkarpacia zyskają nowe pociągi do stolicy. Więcej składów pojedzie również między Bielskiem-Białą a Krakowem. Przewoźnik zapowiada ponadto nowe połączenia do miejscowości turystycznych, w tym nocny pociąg do Zakopanego, a także rozszerzenie oferty międzynarodowej do Czech.

W planach uwzględniono również poprawę czasów przejazdu tam, gdzie pozwalają na to parametry infrastruktury. Najszybszy pociąg EIP ma pokonać trasę z Gdańska Głównego do Warszawy Gdańskiej w 2 godziny i 18 minut, a podróż z Bielska-Białej do Zakopanego pociągiem IC Halny ma zająć 2 godziny i 56 minut. Ćwikliński zwraca mimo to uwagę na niedogodności. „PKP Intercity samo zaznacza, że skracanie czasów przejazdu jest możliwe tam, gdzie pozwalają na to możliwości infrastruktury. To pokazuje, że rozwój oferty przewoźnika nadal jest ograniczony stanem i przepustowością sieci”.

Redakcja poleca

Nowości międzynarodowe w PKP Intercity

Jednym z elementów nowego rozkładu będzie kontynuacja programu Kolej lokalnych społeczności, którego celem jest poprawa dostępności połączeń dalekobieżnych w małych i średnich miastach. Od grudnia pociąg IC Gryf pojedzie na trasie Suwałki–Szczecin, zatrzymując się między innymi w Olecku, Ełku, Piszu, Olsztynie, Elblągu i Trójmieście. Dla Olecka będzie to pierwszy od 16 lat pociąg dalekobieżny. Z kolei od czerwca 2027 roku zaplanowano sześć par połączeń dziennie z Łomży do Warszawy przez Ostrołękę. 

Przedstawicielka Biura Prasowego PKP Intercity Anna Zakrzewska przekazała portalowi RadioZET.pl, że w rozkładzie rocznym nowościami będą także m.in. połączenia międzynarodowe „IC Glacensis rel. Wrocław - Praha oraz pociąg IC na trasie Przemyśl - Kijów”. Biuro Prasowe zapowiada także uruchomienie latem pociągu Adriatic Express, jednak szczegóły dotyczące tego połączenia mają zostać przedstawione w przyszłym roku. Rozwój tras do mniejszych miejscowości i nowe połączenia zagraniczne będą kolejnymi elementami rozbudowy oferty.  Jak wyjaśnił prezes spółki Janusz Malinowski, „to efekt trzech lat systematycznej pracy”. W kolejnych rozkładach liczba połączeń na wybranych trasach ma być stopniowo zwiększana, aby zbliżyć się do docelowych częstotliwości.

Przewoźnik zastrzega jednocześnie, że regularność kursowania może być czasowo ograniczana przez modernizacje linii, prace na stacjach i konieczność dostosowania rozkładu do warunków na odcinkach jednotorowych. Zmiany godzin odjazdów i trasy objazdowe nie będą każdorazowo uwzględniane na schematycznej mapie, dlatego pasażerowie nadal powinni sprawdzać aktualne informacje w wyszukiwarkach połączeń. Ostateczna ocena nowego systemu będzie zależała od tego, czy poprawi on wygodę podróży nie tylko między największymi miastami, lecz także w relacjach ważnych dla mniejszych miejscowości.

Źródło: Radio ZET/PKP Intercity

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET