`

Zmienił się punkt zero w Warszawie. "Prosimy o zachowanie ostrożności"

2 min. czytania
04.11.2025 10:17
Obserwuj nas na Google

Od początku nowego roku hydrologicznego, czyli od listopada, wprowadzono zmianę tzw. punktu zero na dwóch wodowskazach – przy Bulwarach Wiślanych w Warszawie oraz w Gusinie w powiecie otwockim. Korekta ta ma związek z wyjątkowo niskimi stanami wód w Wiśle. Wody Polskie wydały komunikat.

most w Warszawie, Wisła
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Wody Polskie zmieniają "rzędną zera" na dwóch stacjach wodowskazowych na Wiśle od 1 listopada 2025, zgodnie z wnioskiem IMGW.
  • Zmiana polega na obniżeniu punktu zero o 100 cm z powodu erozji dna rzeki i suszy hydrologicznej.
  • Nowa skala nie zmienia rzeczywistej ilości wody, a jedynie punkt odniesienia, co ma na celu zapobieganie ujemnym odczytom.

Nowa rzędna zera na Wiśle w 2025 roku

Jak poinformowały Wody Polskie, decyzja została wdrożona na wniosek Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. "Od 1 listopada 2025 zmienia się tzw. rzędna zera na dwóch stacjach wodowskazowych na Wiśle: Warszawa-Bulwary oraz Gusin, administrowanych przez IMGW" – przekazano w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Wyjaśniono, że "rzędna zera" oznacza wysokość punktu odniesienia wodowskazu w stosunku do poziomu morza. Innymi słowy – to umowny punkt, od którego rozpoczyna się skala pomiarowa. "Na obu wodowskazach zobaczymy wyższe liczby niż dotychczas, jednak nie oznacza to, że w Wiśle jest więcej wody. To tylko zmiana sposobu pomiaru. W pierwszych dniach może to być mylące, dlatego prosimy o zachowanie ostrożności w planowaniu aktywności nad rzeką" – zaznaczyły Wody Polskie.

Redakcja poleca

IMGW inicjuje zmianę pomiarów w rzece

Zmiana polega na obniżeniu punktu zero o 100 centymetrów. Oznacza to, że np. wakacyjny odczyt 6 cm po korekcie będzie widniał jako 106 cm. Jak doprecyzowała rzecznik IMGW Agnieszka Prasek, nie zmieniła się faktyczna ilość wody, lecz jedynie punkt odniesienia pomiaru. Zmianę wymusiły procesy erozyjne, obniżenie dna rzeki oraz okresy suszy hydrologicznej. – Mogłoby dojść do sytuacji, że stan wody w rzece jest ujemny, a to jest niemożliwe. Stąd podnosimy ten poziom – wyjaśniła Prasek.

Rzeczniczka dodała, że poziom wody nie odzwierciedla rzeczywistej głębokości rzeki. Wodowskaz ustawiany jest w konkretnym miejscu, a jego "zero" stanowi umowny punkt, względem którego mierzy się wzrost lub spadek stanu wód. Wraz z wprowadzeniem nowej skali zaktualizowane zostaną również poziomy ostrzegawcze i alarmowe. Na początku tygodnia stan Wisły w Warszawie wynosił 178 cm, a w Gusinie – 160 cm.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET