`

Znany youtuber "Budda" zatrzymany przez CBŚP. Tuż po wielkim ogłoszeniu w sieci

2 min. czytania
14.10.2024 11:52
Obserwuj nas na Google

Kamil L., youtuber znany jako "Budda", został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji. Jak przekazało Radio Kraków, do ujęcia celebryty, znanego przede wszystkim w kręgach motoryzacyjnych, doszło w Warszawie.

"Budda" zatrzymany przez CBŚP
fot. YouTube/BuddaTV

Znany youtuber "Budda" zatrzymany przez CBŚP

Kamil L., youtuber, oprócz tego, że słynie z tworzenia materiałów o motoryzacji, to zyskał duży rozgłos dzięki organizowaniu bardzo popularnych loterii, w których rozdawane były luksusowe samochody oraz z głośnych akcji charytatywnych, w których rozdał setki tysięcy złotych. Pochodzący z Krakowa mężczyzna współpracował także z federacjami freakfightowymi.

W minioną niedzielę poinformował, że kończy swoja działalność. W maju tego roku przekazał, że od wielu miesięcy jest szantażowany. Jednym z oszustw, których ofiarą padł "Budda", było wykorzystanie jego wizerunku do reklam gier hazardowych. Było to możliwe dzięki sztucznej inteligencji, jednak okazuje się, że z czasem sytuacja stawała się jeszcze poważniejsza.

- Ostatnie miesiące to ciągłe nękanie mnie przez kilka, jak nie kilkanaście osób i ciągłe sugerowanie, że bez zapłaty nie dadzą mi spokoju, a ja nigdy nikomu nic nie zapłaciłem i nigdy nikomu nic nie zapłacę - podkreślał "Budda" w jednym z nagrań na swoim kanale na YouTube. Teraz jednak sprawa przybrała nieoczekiwany obrót.

Jak poinformowało Radio Kraków, "Budda" został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji. Do zatrzymania mężczyzny doszło w Warszawie, dzień po ogłoszeniu zakończenia działalności w sieci. Jak poinformowali dziennikarze, wraz z nim miało zostać zatrzymanych kilka innych osób, zabezpieczony miał zostać także jego majątek. Prokuratura Krajowa w Szczecinie, która zajmuje się tą sprawą, nie skomentowała doniesień na ten temat.

Źródło: Radio ZET/Radio Kraków

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET