`

Zwolnienia w PKP Cargo. Dramatyczna sytuacja, ludzie nie dostają pieniędzy

2 min. czytania
20.11.2024 10:09
Obserwuj nas na Google

Zwalniani pracownicy PKP Cargo nie dostają należnych im pieniędzy, w tym odpraw – ustalił reporter Radia ZET Tomasz Kubat po sygnałach, jakie dostaliśmy na Czerwony telefon Radia ZET. Chodzi o prawdopodobnie tysiące kolejarzy w całej Polsce. Przez działania byłego pracodawcy wielu z nich zostało także pozbawionych możliwości skorzystania z zasiłku dla bezrobotnych.

Zwolnienia w PKP Cargo
fot. EastNews/Wojciech Stróżyk

Zwolnienia w PKP Cargo. Pracownicy bez pieniędzy

Pan Marek pracował w PKP Cargo jako kolejarz. Po kilkunastu latach pracy na pożegnanie dostał tylko ostatnią wypłatę. – Jesteśmy w sytuacji patowej. Ja i każda osoba z tych niemal czterech tysięcy zwolnionych – mówi Radiu ZET. Z naszych ustaleń wynika, że duża część spośród pracowników, z którymi PKP Cargo rozwiązało umowy, nie otrzymała należnych im z tego tytułu pieniędzy. Kolejarze z najdłuższym stażem mieli prawo nawet do półrocznych odpraw, ale PKP Cargo tłumaczy, że jest na skraju bankructwa i po prostu nie ma w kasie pieniędzy.

Z informacji przekazanych przez spółkę Radiu ZET wynika, że między innymi w ramach zwolnień grupowych zakończonych 31 października pracę w PKP Cargo straciło 3665 osób. "Spółka rozstała się z 2515 osobami, a 1150 odeszło z innych przyczyn, tzw. naturalnych (np. przejście na emeryturę, odejście z własnej woli)” – czytamy w odpowiedzi PKP Cargo.

Redakcja poleca

"Obecny Zarząd stara się uratować firmę, która po latach politycznie determinowanego zarządzania jest w bardzo złej kondycji. Aktualna sytuacja finansowa PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji jest wyjątkowo ciężka i powoduje, że Spółka jest zmuszona do odłożenia w czasie spłaty dużej części należnych odchodzącym pracownikom odpraw, odszkodowań, nagród i ekwiwalentów” – przekazuje spółka.

Ruszyła kontrola PIP

Państwowa Inspekcja Pracy powiadomiona przez Radio ZET o tej sprawie ruszyła z kontrolą firmy. Potwierdza to główny inspektor pracy Marcin Stanecki. Jak mówi, PIP gromadzi dokumentację płacową i pracowniczą "celem poddania jej analizie i ustalenia skali nieprawidłowości”.

– Zakresem kontroli objęto przestrzeganie przez pracodawcę przepisów prawa pracy, w tym szczególnie prawidłowość i terminowość wypłaty wynagrodzenia za pracę oraz innych świadczeń związanych z pracą, jak również przestrzeganie przepisów w zakresie rozwiązywania stosunku pracy z pracownikami Spółek należących do Grupy – mówi Stanecki. – O wydaniu ewentualnych środkach prawnych możemy mówić dopiero po zakończeniu czynności kontrolnych – dodaje główny inspektor w rozmowie z reporterem Radia ZET. Zastrzega, że nie potrafi jeszcze określić, kiedy kontrola dobiegnie końca.

Oglądaj

Dodatkowo zwalniani pracownicy napotykają na problemy z otrzymaniem zasiłku dla bezrobotnych. Mogą zarejestrować się jako bezrobotni, ale zasiłek im nie przysługuje przez tyle miesięcy, na ile przysługują im odprawy. Niezależnie od tego, czy faktycznie dostali pieniądze z PKP Cargo, czy nie. W tej sytuacji nie otrzymują ani odpraw, ani zasiłku.

Zarząd PKP Cargo stara się o pożyczkę z funduszu gwarantowanych świadczeń pracowniczych, z której chce sfinansować wypłatę zaległych świadczeń – dowiedział się reporter Radia ZET Tomasz Kubat. Na razie nie ma decyzji, czy taka pożyczka zostanie przyznana i jeśli tak, to w jakiej wysokości.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET