Zwrot w procesie ojca Rydzyka. Prokuratura zmienia swoje stanowisko
Prokuratura Krajowa wycofuje się z procesu ojca Tadeusza Rydzyka i jego współpracowników. Śledczy przyznali w swoim piśmie, że oskarżająca zakonników Sieć Obywatelska Watchdog Polska działa w interesie społecznym - informuje Wirtualna Polska.
- Prokuratura Krajowa zdecydowała się wycofać z procesu przeciwko ojcu Tadeuszowi Rydzykowi i jego współpracownikom, uznając, że Sieć Obywatelska Watchdog Polska działała w interesie społecznym
- Sieć Obywatelska Watchdog Polska domagała się ujawnienia informacji o dotacjach dla fundacji Lux Veritatis
- Prokuratura Krajowa przyznała, że jej zdaniem "nie ma już żadnych powodów, dla których prokurator miałby dalej uczestniczyć w tym postępowaniu"
Zwrot w procesie ojca Rydzyka
W 2016 r. Sieć Obywatelska Watchdog Polska żądała udzielenia informacji na temat dotacji dla fundacji Lux Veritatis, której prezesem jest ojciec T adeusz Rydzyk. Gdy fundacja tego nie uczyniła, sprawa trafiła do sądu administracyjnego, gdzie Watchdog prawomocnie wygrał.
Idąc za ciosem Sieć Obywatelska chciała zainteresować prokuraturę naruszeniem przepisów Ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wtedy Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola dwukrotnie umorzyła postępowanie - podaje Wirtualna Polska.
"Co więcej, gdy Watchdog postanowił iść sam do sądu, składając subsydiarny akt oskarżenia przeciwko ojcu Rydzykowi i jego współpracownikom, zaskakująco dla wszystkich prokuratura włączyła się do niego, ale po stronie oskarżonych, jako tzw. trzecia strona. Tam starała się, by Rydzyk i jego ludzie nie zostali skazani" - czytamy w portalu.
Ostatecznie ojciec Tadeusz Rydzyk został uniewinniony. W pierwszej instancji skazano jednak Lidię Kochanowicz-Mańk, która odpowiada za finanse fundacji. W marcu 2022 r. usłyszała wyrok trzech miesięcy w zawieszeniu. Po pół roku Sąd Okręgowy w Warszawie w drugiej instancji uchylił ten wyrok. Watchdog Polska zawnioskował do Sądu Najwyższego o kasację. Prokuratura stała jednak na stanowisku, że Sieć Obywatelska "nie mogła jej wnieść, bo nie była do tego uprawniona".
Jednak na początku grudnia Watchdog Polska został poinformowany przez Prokuraturę Krajową, że śledczy zmienili zdanie. "Ich zdaniem nie ma już żadnych powodów, dla których prokurator miałby dalej uczestniczyć w tym postępowaniu" - czytamy w Wirtualnej Polsce.
Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET