Śmierć podczas policyjnej interwencji. Kobieta miała w rękach dwa noże

2 min. czytania
19.06.2020 08:39
Obserwuj nas na Google

Śmierć podczas interwencji policji w Żyrardowie. Mundurowi udzielali pomocy rannemu mężczyźnie, gdy zostali napadnięci przez "irracjonalnie zachowującą się kobietę", która miała dwa noże. Funkcjonariusze ocenili tę sytuację jako bezpośrednie zagrożenie życia, więc oddali strzał w kierunku agresorki. Zmarła w szpitalu.

policja
fot. LUKASZ SOLSKI/East News (zdjęcie ilustracyjne)

Do incydentu doszło w czwartek około godziny 21. Policja pojawiła się w jednym z żyrardowskich mieszkań w związku z awanturą. Jej uczestnicy mieli użyć noża. Kiedy weszli do lokalu, na podłodze leżał zakrwawiony mężczyzna.

Funkcjonariusze zaczęli udzielać pomocy rannemu, kiedy usłyszeli krzyki dochodzące z zewnątrz. Na podwórku zastali agresywną kobietę.

Jak poinformował portal tvnwarszawa.pl, według wstępnych ustaleń policji wynika, że zachowywała się ona "zupełnie irracjonalnie, posiadała w rękach dwa noże, którymi prawdopodobnie chwilę wcześniej atakowała mężczyznę".

Zaatakował policjantki i uciekł w kajdankach. Trwają poszukiwania motocyklisty

Śmiertelnie postrzelili kobietę podczas interwencji

Jak przekazali policjanci, kobieta nie reagowała na żadne polecenia. Użyto wobec niej gazu pieprzowego, jednak to nie jej nie powstrzymało przed dalszym atakiem. Powyższą sytuację mundurowi ocenili jako bezpośrednie zagrożenie życia.

Oddano strzał ostrzegawczy. Niestety kobieta nadal zachowywała się irracjonalnie i agresywnie, wobec czego w celu odparcia bezpośredniego zamachu na życie funkcjonariuszy, został oddany strzał w jej kierunku. Rannej kobiecie policjanci natychmiast udzielili pomocy, którą kontynuowali wezwani na miejsce ratownicy medyczni. Niestety, mimo natychmiast udzielanej pomocy, kobieta zmarła w szpitalu

- poinformowali policjanci cytowani przez tvnwarszawa.pl.

"Raniony w mieszkaniu przez kobietę mężczyzna został przewieziony do szpitala" – przekazała rzeczniczka mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska.

Na miejscu czynności wykonuje prokurator, oficerowie wydziału kontroli KWP w Radomiu oraz Biura Kontroli KGP.

Rzeczniczka policji, zastrzegła, że są to wstępne ustalenia. "Prosimy o powstrzymanie się od spekulacji do czasu całkowitego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia przez prokuratora. Wszystkim nam zależy na szczegółowym, rzetelnym i obiektywnym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności tej interwencji" – podsumowała Kucharska.

Dźgnął znajomego nożem i wrócił na imprezę. 35-latek zmarł

RadioZET.pl/tvnwarszawa.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET