100 tys. wiernych czeka, aby pożegnać papieża. Watykan zaskoczony tłumami
Watykan zaskoczony tysiącami wiernych z całego świata, którzy przybywają do Bazyliki Św. Piotra pożegnać papieża Franciszka. W dwóch, długich kolejkach trzeba czekać już około czterech godzin, aby wejść do świątyni - relacjonuje reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wygląda sytuacja w Watykanie, gdzie trwają przygotowania do pogrzebu papieża
- Ile osób czeka w kolejkach, aby pożegnać Franciszka
- Jak swoją wizytę w Watykanie uzasadniają wierni z Polski
Watykan. Tysiące ludzi żegna papieża
Już teraz rozważane jest przedłużenie godzin otwarcia Bazyliki. Według dotychczasowych zapowiedzi kościół miał być zamknięty o północy. - To ważny moment w historii, dlatego warto tu być - mówią reporterowi Radia ZET Krzysztofowi Grządzielskiemu spotkani rodacy.
Około 100 tysięcy osób czeka na wejście do bazyliki Świętego Piotra, by oddać hołd papieżowi Franciszkowi przed jego trumną - przekazały siły porządkowe, cytowane przez Ansę. W kierunku placu Świętego Piotra cały czas zmierzają tłumy wiernych wszystkimi prowadzącymi do Watykanu ulicami.
Wierni mają czas do piątkowego wieczora
Wierni, którzy docierają do watykańskiej Bazyliki, przechodzą przed prostą trumną, ustawioną na niewielkim podwyższeniu. Zgodnie z wolą papieża Franciszka, nie ma katafalku. W piątek wieczorem jego trumna zostanie zamknięta.
Rano trumna z ciałem Ojca Świętego została przeniesiona do świątyni w uroczystej procesji z Domu Świętej Marty, w którym papież mieszkał i zmarł. Jedną z pierwszych osób, która mogła pożegnać osobiście papieża był ks. Paweł Rytel Andrianik, mieszkający obok papieskich apartamentów. - To, co mnie uderzyło, to wyraz twarzy Franciszka - przyznał reporterowi Radia ZET.
Wierni na osobiste pożegnanie Franciszka mają czas do piątku. Tego dnia wieczorem odbędzie się obrzęd zamknięcia trumny, przygotowujący papieża do sobotniego pogrzebu. Rozpocznie się on o godz. 10.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET