Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności wypadku polskiego autobusu na Węgrzech.
- Ile osób zginęło i zostało rannych w wypadku na autostradzie M3.
- Jakie przypuszczenia dotyczą przyczyny wypadku autobusu.
Wypadek polskiego autobusu na Węgrzech
Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3. Jak podają węgierskie media, stało się to pomiędzy miejscowościami Mezőkeresztes i Mezőnagymihály w północno-wschodniej części Węgier.
Wiadomo, że pojazd, którym podróżowało 57 osób, zjechał do rowu. Na razie nie wiadomo, jak do tego doszło, choć w komunikacie policji przekazano, że kierowca przypuszczalnie zasnął. Nie jest znana także narodowość ofiar wypadku.
„Potwierdzam zaistnienie tragicznego wypadku autokaru z polskimi turystami na Węgrzech. Służba konsularna działa. Jesteśmy w kontakcie z władzami węgierskimi. MSZ będzie podawał sprawdzone informacje” – przekazał w mediach szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.
Według relacji węgierskich służb, część osób było uwięzionych pod pojazdem, co utrudniało akcję strażakom.
Wypadek polskiego autobusu na Węgrzech
„Dwanaście osób zginęło, a co najmniej dziesięć zostało poważnie rannych wczoraj wieczorem, gdy polski autobus wpadł do rowu na autostradzie M3. Składam najszczersze kondolencje rodzinom ofiar! Jestem wdzięczny wszystkim zaangażowanym w akcję ratunkową" – napisał w mediach społecznościowych Peter Magyar.
Źródło: Radio ZET/Reuters
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET