Nie żyje Alicia Alonso. Legenda kubańskiego i światowego baletu miała 98 lat
Kubańska tancerka Alicia Alonso, legenda kubańskiego i światowego baletu, zmarła w czwartek w wieku 98 lat. Niemal do końca kierowała słynnym na cały świat Baletem Narodowym Kuby.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Przyczyną śmierci wielkiej artystki były problemy sercowo-naczyniowe; zmarła w szpitalu w Hawanie.
Bohdan Butenko nie żyje. Jego rysunki znał każdy PolakPrezydent Kuby Miguel Diaz-Canel napisał na Twitterze po jej śmierci: „Alicia Alonso odeszła, pozostawiając po sobie wielką pustkę, ale również niezrównaną spuściznę. Dziękujemy Alicio za twe nieśmiertelne dzieło”.
Jedna z największych mistrzyń baletu w XX wieku użyła swego niezwykłego talentu i niepowtarzalnego brawurowego stylu, aby uczynić na karaibskiej wyspie z elitarnego tańca klasycznego popularną formę sztuki – pisze agencja Reutera.
Urodzona w Hawanie w 1920 r. późniejsza założycielka i dyrektorka Baletu Narodowego Kuby po rewolucji kubańskiej jako 16-latka przybyła do Stanów Zjednoczonych, gdzie wyszła za mąż za kubańskiego tancerza i choreografa Fernando Alonso. W latach 40. i 50. ubiegłego wieku była jedną ze wschodzących, młodych gwiazd Amerykańskiego Teatru Baletu w Nowym Jorku, jednej z najważniejszych grup baletowych w USA. To doświadczenie pomogło jej w starcie do kariery światowej gwiazdy.
W 1948 roku powróciła na Kubę i założyła tam swą własną grupę, a następnie szkołę tańca. Za panowania wojskowej dyktatury Fulgencio Batisty odrzuciła pomoc rządową dla swego baletu i powróciła do Stanów Zjednoczonych.
Szkołę baletu przekształciła w Balet Narodowy Kuby
Po obaleniu rządu Batisty przez partyzantów Fidela Castro powróciła do Hawany, gdzie swą szkołę baletu przekształciła w Balet Narodowy Kuby, finansowany przez państwo.
Stał się on w Ameryce Łacińskiej, a wkrótce na całym świecie, wizytówką kubańskiej kultury. Występował z ogromnym powodzeniem niemal w całej Ameryce Łacińskiej, Europie i USA. W 1978 r. święcił wielki triumf w nowojorskiej Metropolitan Opera i w waszyngtońskim Kennedy Center.
Hołd kubańskiej primabalerinie złożyli hiszpańscy ministrowie kultury i spraw zagranicznych, Jose Guirao i Josep Borell, którego śmierć Alicii Alonso zaskoczyła podczas jego oficjalnej wizyty na Kubie. „Była legendą tańca, niepowtarzalną, niezrównaną postacią, która lepiej niż ktokolwiek reprezentowała artystyczne talenty Kubańczyków” – napisał na Twitterze.
RadioZET.pl/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET