Ambasador Ukrainy: Pracownicy elektrowni jądrowej odpowiedzialni za bezpieczeństwo zostali zabici

PAP
2 min. czytania
04.03.2022 19:56
Obserwuj nas na Google

Rosja dokonała w czwartek aktu terroryzmu nuklearnego - oznajmił w piątek ambasador Ukrainy Serhij Kysłycia podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ na temat walk wokół elektrowni atomowej w Enerhodarze. Dodał, że niektórzy pracownicy elektrowni zostali zabici przez rosyjskich żołnierzy.

Ambasador Ukrainy Serhij Kysłycia stwierdził, że w wyniku walk wokół elektrowni zginęło i zostało ranionych kilka osób. - To alarmujące, że kilka osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo nuklearne w instalacji zostało według doniesień zabitych przez rosyjskich żołnierzy - powiedział, nie precyzując źródła informacji. Dodał też, że od czwartku Rosjanie nie pozwolili na rotację pracowników elektrowni.

"Świat o włos uniknął katastrofy nuklearnej". Nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ

- Z łaski Boga, minionej nocy świat o włos uniknął w czwartek katastrofy nuklearnej. Wszyscy wstrzymaliśmy dech, oglądając, jak rozwija się ta przerażająca sytuacja - mówiła wcześniej podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ ambasador USA Linda Thomas-Greenfield. Stwierdziła, że pracownicy Zaporoskiej Elektrowni Atomowej pracują pod "skrajną presją", a Rosjanie nie pozwolili na dokonanie zmiany załogi.

Redakcja poleca

Pożar w największej elektrowni jądrowej w Europie wybuchł w wyniku rosyjskiego ostrzału w nocy z czwartku na piątek. Jak przekazały ukraińskie służby ratownicze, ogień ogarnął budynek szkoleniowy i laboratorium, poza obrębem elektrowni atomowej. W piątek nad ranem Państwowa Agencja Atomistyki zapewniła, że sytuacja radiacyjna w Polsce pozostaje w normie.

RadioZET.pl/PAP

Trwa wojna w Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko.  Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.

Wojna w Ukrainie na żywo

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET