Atak na poligon koło Lwowa było słychać w Polsce. "Przestraszyłam się. Szyby w domu zadrżały"

2 min. czytania
13.03.2022 19:02
Obserwuj nas na Google

Niedzielny rosyjski atak na Międzynarodowe Centrum Operacji Pokojowych i Bezpieczeństwa w Jaworowie w obwodzie lwowskim, w pobliżu granicy z Polską, był słyszalny m.in. w Lubaczowie na Podkarpaciu. Mieszkańcy przyznają, że nad ranem obudziły ich głośne wybuchy.

W niedzielę rano  siły rosyjskie dokonały ataku z powietrza na jaworowski poligon wojskowy, znany również jako Międzynarodowe Centrum Operacji Pokojowych i Bezpieczeństwa, ok. 40 km od Lwowa i ok. 20 km od granicy z Polską. Jak podały regionalne władze, w ataku zginęło 35 osób, a 134 zostały ranne.

Lubaczów położony jest ok. 10 km od przejścia granicznego w Budomierzu. W linii prostej od Jaworowa podkarpackie miasto dzieli około 30 km. Jak powiedziała Polskiej Agencji Prasowej Małgorzata, która mieszka w Lubaczowie, głośne wybuchy obudziły ją ok. 5 nad ranem. - Przestraszyłam się. Najpierw słyszałam cztery wybuchy, potem chwila przerwy i kolejne dwa. Szyby w domu zadrżały – przyznaje.

Z kolei Agata, która mieszka w jeszcze bliżej położonej granicy miejscowości - Krowica Sama, też potwierdza, że słyszała wybuchy i widziała łunę ognia, a następnie dym po stronie Ukrainy.

Redakcja poleca

Mieszkańcy także innych miejscowości w pobliżu Lubaczowa, m.in. Szczutkowa, Młodowa, Budomierza czy Oleszyc także potwierdzają, że rano słyszeli wybuchy i widzieli dym, unoszący się po ukraińskiej stronie. Na lokalnych portalach internetowych udostępniono wiele filmów, na których widać łunę ognia, a następnie dym.

RadioZET.pl/PAP - Wojciech Huk

Trwa wojna w Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko.  Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.

Wojna w Ukrainie na żywo:

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET