Atak rakietowy 90 km od polskiej granicy. Ucierpiało dziecko
Sześć osób, w tym dziecko, zostało rannych w wyniku upadku odłamków rosyjskiej rakiety zestrzelonej we wtorek przez siły ukraińskie nad Złoczowem w obwodzie lwowskim - poinformował Maksym Kozycki, szef władz tego regionu na zachodzie Ukrainy.
"Liczba osób rannych w wyniku uderzenia odłamkami strąconej rakiety wzrosła do sześciu. Lekarze oceniają stan ludzi jako zadowalający. Wszyscy są obecnie objęci leczeniem ambulatoryjnym" - przekazał Maksym Kozycki na Telegramie.
Atak Rosjan około 90 km od polskiej granicy. Są ranni
Pocisk rakietowy został wystrzelony z południowego wschodu. Został strącony w okolicach Złoczowa przez ukraińską obronę przeciwlotniczą. W wyniku jego upadku uszkodzony został obiekt infrastruktury.
"Nasze siły obrony powietrznej zestrzeliły rosyjski pocisk nad Złoczowem. Jego odłamki spadły na cegielnię" - podał Maksym Kozycki.
Wcześniej Kozycki poinformował, że cztery osoby zostały ranne w wyniku uderzenia odłamków rakiety. Jedną z nich miało być dziecko. Stan ofiar był oceniany przez lekarzy jako dobry.
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy we wtorek wieczorem przekazał, że wojska rosyjskie nadal szturmują Siewierodonieck w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy. "Wróg przegrupowuje tam swoje siły i wzmacnia je" - podano.
Rosjanie prowadzą ostrzał artyleryjski m.in. okolic Słowiańska w obwodzie donieckim, przygranicznych rejonów położonego na północy kraju obwodu czernihowskiego oraz niektórych miejscowości obwodu mikołajowskiego na południu Ukrainy.
"Na kierunku Charkowa nieprzyjaciel koncentruje swoje działania na utrzymaniu zajętych pozycji; systematycznie ostrzeliwuje nasze wojska i infrastrukturę cywilną oraz minuje niektóre obszary" - poinformował ukraiński Sztab Generalny.
RadioZET.pl/PAP/Telegram
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET