Awaria w rosyjskiej elektrowni jądrowej. Odłączono trzy reaktory
W elektrowni jądrowej w obwodzie twerskim w Rosji odłączono od sieci trzy z czterech reaktorów - poinformował w czwartek koncern Rosenergoatom. Przedstawiciele tego koncernu przekazali, że przyczyną przerwy jest odłączenie jednego z transformatorów napięcia.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Agencja RIA Nowosti, powołując się na źródła, podała, że doszło do automatycznego zatrzymania dwóch reaktorów z powodu zwarcia elektrycznego.
Służby prasowe samej elektrowni zapewniły, że poziom promieniowania nie odbiega od normy i nie doszło do uszkodzenia wyposażenia tej siłowni.
Konieczne jest teraz wyjaśnienie przyczyn, dlatego, że bez wyjaśnienia nie otrzymamy zezwolenia na podłączenie do sieci. Po wyjaśnieniu przyczyn będziemy badać, jakie reaktory i w jakiej kolejności będą włączane. Wstępnie włączenie reaktorów oczekiwane jest 19 lipca
Według koncernu Rosenergoatom, który jest operatorem wszystkich rosyjskich elektrowni jądrowych, spośród czterech reaktorów elektrowni pierwszy i drugi przerwały pracę całkowicie. Trzeci pracuje, a czwarty nie produkuje energii, lecz jest w stanie gotowości do nabrania mocy. Możliwe jest, że zostanie w ciągu dnia podłączony do sieci.
Awaria w elektrowni jądrowej Biełojarsk. Wyłączono jeden z blokówElektrownia atomowa koło Tweru
Elektrownia położona jest na północy obwodu twerskiego, w odległości 125 km od miasta Twer, około 330 km od Moskwy i około 400 km od Petersburga. Zaopatruje w energię te trzy miasta, jak również Włodzimierz i Czerepowiec. Wyposażona jest w cztery reaktory typu WWER-1000, o mocy 1000 MW każdy.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET