Białoruś może zaatakować Ukrainę? "Jesteśmy gotowi na każdy scenariusz"

2 min. czytania
02.07.2022 18:01
Obserwuj nas na Google

Ukraina jest gotowa na wszelkie scenariusze ze strony Białorusi - stwierdził doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak. Zapewnił przy tym, że Ukraina jest gotowa do obrony, a pogłoski o zbliżającym się ataku ze strony Białorusi służą Rosji do wzbudzenia paniki w jego kraju.

Białoruś
fot. Kremlin Press Office/Handout/Anadolu Agency/Abacapress.com/East News

Od momentu rozpoczęcia  inwazji na Ukrainę Rosjanie wykorzystywali terytorium Białorusi, by uderzyć na sąsiednie państwo z kierunku północnego. Ponadto bombowce i myśliwce agresora startowały z białoruskich lotnisk. Alaksander Łukaszenka nie zgodził się jednak, aby jego armia formalnie przystąpiła do wojny.

Władimir Putin spotkał się niedawno w Petersburgu z prezydentem Białorus i zadeklarował, że Rosja dostarczy białoruskiemu wojsku balistyczne pociski Iskander-M, które mogą przenosić głowice jądrowe.

Redakcja poleca

Powyższe sytuacje mają świadczyć o tym, że reżim Łukaszenki jest mocno zaangażowany w konflikt w Ukrainie. Na ten temat wypowiedział się niedawno w mediach społecznościowych Mychajło Podolak - główny doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

 Doradca Zełenskiego: jesteśmy gotowi na każdy scenariusz ze strony Białorusi

- Co do Białorusi i wszystkich tych spekulacji, że dosłownie jutro czy pojutrze na pewno rozpocznie się natarcie - świetnie wiemy, co odbywa się na terytorium Białorusi i jesteśmy gotowi na wszelkie scenariusze. Z obronnego punktu widzenia wszystko mamy przygotowane na granicy Ukraina-Białoruś - oświadczył.

Według niego wszelkie pogłoski o ewentualnym ataku ze strony Białorusi są potrzebne Rosji, żeby zwiększyć panikę w Ukrainie. Zapewnił przy tym, że w razie realnego niebezpieczeństwa białoruskiego natarcia władze ukraińskie na pewno uprzedzą o tym mieszkańców.

Białoruskie ministerstwo obrony poinformowało 22 czerwca o rozpoczęciu ćwiczeń z udziałem komisariatów wojskowych (komend uzupełnień) w obwodzie homelskim przy granicy z Ukrainą. Początkowo informowano, że potrwają do 1 lipca, ale potem przedłużono je co najmniej do 9 lipca.

Celem ćwiczeń, jak podano, jest „kontrola gotowości komend uzupełnień do wykonywania zadań”. Ćwiczone są m.in. uzupełnienia oddziałów poprzez powołanie rezerwistów. Jednym z elementów ma być również powiadamianie poborowych o mobilizacji i organizacja ich zbiórek.\

Sztab Ukrainy: nie zaobserwowano żadnych oznak formowania sił ofensywnych

Co ciekawe, w sobotę wieczorem Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że nie zaobserwował żadnych oznak formowania sił ofensywnych na Białorusi. "Siły białoruskie prowadzą ćwiczenia z tworzenia przepraw pontonowych" - możemy przeczytać w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Według dowództwa siłom ukraińskim udało się odeprzeć rosyjskie szturmy w okolicy miejscowości Dementijiwka na kierunku charkowskim i Bohorodyczne na kierunku słowiańskim. Ukraińcy odparli też ataki przeciwnika w rejonie miejscowości Nowomychajliwka w obwodzie donieckim, a na kierunku bachmuckim - w okolicach wsi Berestowe.

RadioZET.pl/PAP/Instagram

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET