`

Nasi sąsiedzi piją na potęgę. O kogo chodzi?

2 min. czytania
12.07.2019 15:59
Obserwuj nas na Google

Nasi sąsiedzi piją rocznie 90 butelek wódki, ale… nie są już światowym liderem w spożyciu napojów alkoholowych – wynika z danych WHO.

fot. Pixabay.com

Alkohol na Białorusi wciąż pije się w wielkich ilościach. Według Światowej Organizacji Zdrowia dorosły Białorusin wypija rocznie 18 litrów czystego spirytusu, w różnych napojach (głównie wódka). W przełożeniu na butelki „czystej” daje to 90 sztuk półlitrówek na rok, czyli 1,5 l na tydzień. U kobiet wskaźnik jest sporo niższy, wynosi 5,5 l spirytusu rocznie.

Mężczyźni na Białorusi wypijają statystycznie w ciągu roku 18 litrów czystego spirytusu w różnych napojach, a kobiety – 5,5 litra - Walancin Rusowicz, z białoruskiego oddziału WHO, cytowany przez portal Naviny.by

Statystyka potwierdza, że na Białorusi dominują mocne alkohole. Niemal połowę (49 proc.) stanowią wódka i smakowe napoje o podobnej „mocy”. Według danych WHO rocznie w wyniku nadużyć alkoholu na Białorusi umiera 20 tys. osób, większość na choroby krążenia.

- Mińsk ciągle nie korzysta z wszystkich instrumentów zalecanych przez WHO do ograniczenia spożycia alkoholu – pisze niezależny serwis Nawiny.

Hektolitry whiskey płyną rzeką Kentucky. Tysiące martwych ryb na powierzchni

Próby ograniczania sprzedaży, np. w formie nocnego zakazu, spełzły na niczym. PAP przypomina, że po teście rozwiązania interweniował sam prezydent Aleksandr Łukaszenko. Zdaniem głowy państwa ingerencja w rynek alkoholi wzmocni szarą strefę i zwiększy przestępczość.

Co ciekawe jeszcze kilka lat temu Białoruś była w światowej czołówce pod względem spożycia alkoholu na mieszkańca. Obecnie jest na 27. miejscu, ale – na co zwracają uwagę eksperci – przez inny sposób uznania alkoholu niezarejestrowanego (własna produkcja, bez akcyzy).

Roczne spożycie alkoholu w Polsce wynosi 11,6 litrów czystego spirytusu na jednego mieszkańca.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET