Boeing już wie, jak poprawić bezpieczeństwo w samolotach typu 737 MAX. Czy to wystarczy?

Joanna Śpiechowicz
1 min. czytania
22.03.2019 10:51
Obserwuj nas na Google

Wszystkie samoloty Boeing 737 MAX zostaną wyposażone w specjalną lampkę ostrzegawczą, sygnalizującą nieprawidłowe działanie systemu stabilizacji (MCAS) – podaje AFP, powołując się na źródła zbliżone do producenta. Ma to poprawić bezpieczeństwo w uziemionych od czasu wypadku w Etiopii maszynach.

fot. Steve Mann/Shutterstock.com

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do tej pory taka sygnalizacja była opcjonalnym elementem wyposażenia samolotów tego typu i była dodatkowo płatna. Według AFP, samoloty Boeing 737 MAX 8, które w ostatnich kilku miesiącach rozbiły się w Indonezji i w Etiopii, nie posiadały takiej lampki.
Montowanie sygnalizacji świetlnej we wszystkich maszynach typu 737 MAX jest jedną ze zmian, które Boeing zamierza wprowadzić w swoich samolotach, obecnie uziemionych na całym świecie.

Boeing 737 MAX uziemiony już nawet w USA. Przejmujące ZDJĘCIA z miejsca katastrofy samolotu w Etiopii

System MCAS ma zapobiegać utracie siły nośnej przez samolot.

To właśnie on jest wskazywany jako najbardziej prawdopodobna przyczyna obu ostatnich katastrof takich maszyn - tej z końca października w Indonezji, gdy zginęło 189 osób, i tej, która miała miejsce 10 marca w Etiopii, gdy zginęło 157 osób.

Boeingi 737 MAX wrócą za 10 dni? Koncern zapowiada SZYBKIE zmiany

Zapisy z czarnych skrzynek wskazują, że system zbyt łatwo się włącza, co powoduje trudności z kontrolowaniem samolotu.

RadioZET.pl/PAP/JŚ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET