96-latek przeżył Holokaust, zginął z rąk Rosjan. Jego dom został zbombardowany

Maciej Walasek
1 min. czytania
21.03.2022 17:28
Obserwuj nas na Google

Borys Romanchenko zginął w Charkowie w wyniku rosyjskiego bombardowania. W przeszłości 96-latek był więźniem czterech obozów koncentracyjnych.

Borys Romanchenko
fot. Dmytro Kuleba/Twitter screen

Borys Romanchenko wiódł spokojne życie w Charkowie. Gdy Rosjanie zaatakowali Ukrainę, mężczyzna nie zdecydował się na ewakuację i pozostał w swoim domu. Przypomnijmy, że miasto na wschodzie kraju jest jednym z najbardziej ostrzeliwanych przez wrogie wojska. W zeszłą sobotę w wyniku ataku rakietowego zginęły dwie osoby, w tym dziecko. Dzień wcześniej w Charkowie zginął Borys Romanchenko, a informację o jego śmierci przekazała jego wnuczka. W wielopiętrowy blok, w którym mieszkał 96-latek, uderzył jeden z rosyjskich pocisków.

Borys Romanchenko nie żyje. Zginął w Charkowie w wyniku ataku rakietowego

"Niewyobrażalna zbrodnia. Przeżył Hitlera, zamordowany przez Putina" - czytamy na Twitterze Dmytro Kuleby ministra spraw zagranicznych Ukrainy.

Borys Romanchenko był więźniem czterech obozów koncentracyjnych: Buchenwald, Peenemunde, Dora i Bergen-Belsen.

Redakcja poleca

"Borys Romanchenko intensywnie pracował nad pamięcią o zbrodniach nazistowskich i był wiceprzewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Buchenwald-Dora" - podała Fundacja Miejsc Pamięci Buchenwald i Mittelbau-Dora.

RadioZET.pl

Wojna w Ukrainie na żywo

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET