Rosyjska bomba spadła na cmentarz wojenny. Spoczywają tam oficerowie Wojska Polskiego
Rosjanie ostrzelali cmentarz, na którym spoczywają polscy żołnierze. Skalę zniszczeń pokazali na opublikowanym w sieci nagraniu dziennikarze portalu wPolityce.pl.
Wojna w Ukrainie niesie za sobą kolejne zniszczenia. Rosyjska bomba kasetowa spadła na cmentarz wojenny pod Charkowem, na którym spoczywają oficerowie Wojska Polskiego.
Na cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu spoczywa ponad 4 tysiące oficerów Wojska Polskiego, ofiar zbrodni katyńskiej.
Rosjanie zaatakowani cmentarz, na którym spoczywają polscy żołnierze
Z relacji serwisu wynika, że zniszczone zostały zarówno prawosławne, jak i katolickie krzyże. Rosjanie do ostrzału cmentarza mieli użyć zakazanej amunicji kasetowej.
Atak na cmentarz potwierdzili dziennikarze PAP. - Widać ślady po wybuchach, pociski trafiły - symbolicznie - w tabliczki z nazwiskami polskich oficerów zamordowanych przez NKWD - poinformował dziennikarz PAP Andrzej Lange.
Cmentarz Ofiar Totalitaryzmu w Charkowie-Piatichatkach wzniesiono w latach 1999–2000. Jest to miejsce pochówku ofiar stalinowskiej czystki z lat 1937-38, a także oficerów Wojska Polskiego rozstrzelanych podczas zbrodni katyńskiej w 1940 r.
Trwa wojna na Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową .
RadioZET.pl/PAP/Wpolityce.pl
WOJNA W UKRAINIE. RELACJA NA ŻYWO
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET