Do wypadku doszło w sobotę po południu w Shanghai Wild Animal Park. Jeden z pracowników zoo przebywał akurat na terenie dla drapieżników, gdzie niedźwiedzie mogą swobodnie wędrować. Turyści w specjalnych autobusach dzięki temu przyglądają się zwierzętom w ich naturalnym otoczeniu. Tak było i tym razem. Goście parku nie spodziewali się jednak, że staną się świadkami horroru.
Szanghaj. Niedźwiedzie zabiły pracownika zoo
Turyści przez okna autobusu zauważyli stado niedźwiedzi zgromadzonych nad stawem. Około ośmiu drapieżników nad czymś się pochylało. Niestety, sprawdził się najgorszy scenariusz - to było ciało mężczyzny. Do chińskiego serwisu społecznościowego Weibo trafił kilkudziesięciominutowy film, na którym widać moment ataku.
Na nagraniu słychać krzyki przerażonych turystów: "co tam się dzieje?", "wygląda na to, że tam ktoś jest". Okazało się, że niedźwiedzie rzuciły się na pracownika zoo. Pracująca w pobliżu koparka podjechała w kierunku zwierząt i próbowała je przesunąć, jednak było za późno - donosi Global Times.
Shanghai Wildlife Park potwierdził, że pracownik zmarł w wyniku ataku niedźwiedzi, ale nie podał szczegółów zajścia. Złożono kondolencje rodzinie mężczyzny i powołano specjalny zespół do zbadania jego śmierci. "Strefa dzikich zwierząt" została tymczasowo zamknięta.
6-latek uratował siostrę przed agresywnym psem. To cud, że przeżyłRadioZET.pl/"Daily Mail"/"The Sun"/"Global Times"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET