Do tragedii doszło w niedzielę w stolicy Czech, Pradze. Policjanci dostali informację o zdarzeniu przed południem. Mężczyzna stał na poręczy między pierwszym a drugim filarem mostu Czecha, a następnie wskoczył do wody.
Czechy. Mężczyzna skoczył z mostu w Pradze. „Nie mogliśmy już mu pomóc”
Prascy policjanci i strażacy po przeszukaniu Wełtawy znaleźli zwłoki na dnie rzeki. Strażacy i ratownicy poinformowali o wyniku poszukiwań w sieci społecznościowej. Tożsamość mężczyzny musi zostać zweryfikowana przez policję, ale zgodnie z dokumentami znalezionymi na miejscu chodzi o 24-letniego Polaka.
Oprócz policji rzecznej i płetwonurków, na miejscu była również karetka pogotowia ratunkowego. Pół godziny po 12 policyjny nurek natrafił na dnie Wełtawy na ciało mężczyzny. „Nie mogliśmy już mu pomóc” – napisali na Twitterze ratownicy medyczni. Zlecono autopsję, a policja bada okoliczności wydarzenia.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET