Ataki rakietowe na Czernihów. Spod gruzów wydobyto ciała 33 osób. "Niech was diabli, naziści"
Po rosyjskich atakach lotniczych w Czernihowie, na północy Ukrainy, spod gruzów wydobyto już ciała 33 osób - podały w czwartek wieczorem ukraińskie służby ratownicze. Wcześniej komunikaty mówiły o 22 i 28 ofiarach śmiertelnych.
Wojna w Ukrainie trwa już ósmą dobę. Rosjanie atakują i ostrzeliwują kolejne ukraińskie miasta: stolicę, czyli Kijów, Mariupol, Charków czy Żytomierz. W czwartek nad ranem przejęli kontrolę nad Chersoniem w południowej części kraju.
Atak rakietowy na Czernihów
Tego samego dnia przeprowadzili też atak rakietowy na Czernihów na północy Ukrainy. Miasto nie ma żadnych obiektów wojskowych, co oznacza, że atak rosyjskich wojsk wymierzony był przede wszystkim w ludność cywilną.
Jak poinformowały w czwartek wieczorem ukraińskie służby ratownicze, cytowane przez telewizję Hromadske, spod gruzów wydobyto ciała 33 osób. Rannych jest 18 osób, ale liczba ta może ulec zmianie, ponieważ wciąż trwa akcja ratunkowa. Wcześniejsze komunikaty mówiły o 22 oraz 28 ofiarach śmiertelnych.
Jak podawały wcześniej lokalne władze oraz służby ratunkowe, pociski uderzyły w wieżowiec mieszkalny w centrum Czernihowa. W pobliżu znajdują się szpitale, kilka szkół i przedszkoli oraz inne budynki mieszkalne.
"Rosyjscy zbrodniarze wojenni zaatakowali budynki mieszkalne w Czernihowie. Zawaliła się część budynku mieszkalnego. Podobno jest wiele ofiar. Niech was diabli, rosyjscy naziści" - pisał jeden z użytkowników Twittera, udostępniając zdjęcia zniszczonego obiektu.
Trwa wojna w Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.
Wojna w Ukrainie na żywo
RadioZET.pl/PAP/Twitter/Facebook/Telegram
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET