Donald Trump nie zabrał do Singapuru doradcy ds. nauki, bo go nie ma
Donald Trump nie zabrał na spotkanie z przywódcą Korei Północnej w Singapurze doradcy naukowego, ponieważ... jest pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych od 1941 r., który takiego doradcy nie mianował.
Wydaje mi się, że po drugiej wojnie światowej nie było okresu, kiedy podczas takich istotnych negocjacji jak te, których tematem jest broń atomowa, nie byłoby naukowca, który pomógłby prezydentowi przebić się przez taki gąszcz (problemów - PAP) - powiedział cytowany na łamach dziennika "The New York Times" Michael Oppenheimer, profesor nauk o Ziemi i spraw międzynarodowych Uniwersytetu Princeton.
Stanowisko prezydenckiego doradcy ds. nauki zostało stworzone w okresie drugiej wojny światowej, aby amerykański prezydent miał specjalistę potrafiącego wyjaśnić mu skomplikowane zagadnienia naukowe związane z prowadzeniem wojny, od fizyki atomowej do epidemiologii.
Donald Trump w Singapurze
Trump, który nie przepada za intelektualistami, uważa, że podczas negocjacji z Kim Dzong Unem wystarczy mu jego instynkt i doświadczenie w negocjacjach, jakie zdobył, kiedy był biznesmenem.
Kim Dzong Un w Singapurze. Tłumy na trasie przejazdu [WIDEO]Odmiennego zdania są byli i obecni amerykańscy negocjatorzy, którzy uważają, że brak w amerykańskiej delegacji na rozmowy w Singapurze doradcy naukowego pozbawia prezydenta ważnego atutu podczas negocjacji z północnokoreańskim przywódcą.
Biały Dom podał dokładnie miejsce spotkania Trumpa z Kim Dzong Unem- Wysokiej rangi doradca naukowy jest niezbędny przy (negocjacyjnym - PAP) stole - powiedział Nicholas Burns, były rzecznik Departamentu Stanu i m.in. negocjator porozumienia z Indiami o pracach nad pokojowym wykorzystaniem energii atomowej. - Z pewnością druga strona będzie miała (takiego doradcę - PAP) - dodał Burns cytowany w sobotę przez "NYT".
Podobnego zdania jest Siegfried Hecker, były dyrektor Laboratorium Narodowego w Los Alamos w stanie Nowy Meksyk i ekspert w dziedzinie programów nuklearnych Korei Północnej, którego zdaniem północnokoreańscy naukowcy "są bardzo kompetentni".
Spotkanie Donald Trump - Kim Dzong Un. Znamy kolejne szczegółyRzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Garrett Marquis zapytany przez dziennikarza nowojorskiej gazety o nieobsadzone w Białym Domu stanowisko doradcy naukowego zapewnił, że “wielu doradców prezydenta ma wysokie stopnie naukowe i pracowało nad tymi skomplikowanymi zagadnieniami zarówno w rządzie federalnym, jak i poza rządem".
RadioZET.pl/PAP/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET