Dzieci są zmuszane do pisania w zeszytach, że Mariupol to część Rosji
Dzieci w szkołach częściowo zajętego przez wojska rosyjskie Mariupola, na południowym wschodzie Ukrainy, są zmuszane do podpisywania zeszytów: „Mariupol, obwód rostowski” w Rosji – poinformował w środę doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko na Telegramie.
Rosjanie dopuszczają się w Ukrainie wszelkich możliwych praktyk, aby osiągnąć swoje cele polityczne i propagandowe. O tym, co dzieje się w szkołach napisał mer Mariupola. Jak relacjonuje, dzieci zmuszane są do podpisywania zeszytów: "Mariupol, obwód rostowski" w Rosji. "Co tu dużo mówić. Wkrótce po zwycięstwie dzieci w Rostowie nad Donem i Taganrogu będą podpisywać zeszyty: Taganrog,(…) rejon mariupolski, obwód azowski, Ukraina" – napisał mer Petro Andriuszczenko na Telegramie.
Dodał, że mianowany przez wojsko rosyjskie pseudomer Mariupola Kostiantyn Iwaszczenko na spotkaniach z mieszkańcami na pytanie o przynależność terytorialną miasta odpowiada, że Mariupol będzie należeć do obwodu rostowskiego w Rosji.
Dzieci zmuszane do pisania w zeszytach, że Mariupol to część Rosji
Oblężenie miasta przez rosyjskie wojska trwa od początku marca. W Mariupolu mają miejsce ciągłe ostrzały i bombardowania. Sytuacja mieszkańców jest katastrofalna; według ostrożnych szacunków mogło tam już zginąć ponad 20 tys. osób.
W poniedziałek pojawiły się doniesienia o trzecim już masowym grobie, w którym spoczywają zamordowani mieszkańcy miasta. Mogiły mają znajdować się w miejscowościach Manhusz, Wynohradne i Stary Krym, położonych nieopodal Mariupola.
Prawdopodobnie około 1000 cywilów wciąż ukrywa się w rozległych podziemnych korytarzach i schronach na terenie zakładów metalurgicznych Azowstal - ostatniego punktu ukraińskiej obrony w Mariupolu, gdzie walczą pułk Gwardii Narodowej Azow i 36. Samodzielna Brygada Piechoty Morskiej. Podejmowane w ciągu ostatnich dni przez stronę ukraińską próby ewakuacji cywilów z Azowstalu nie przyniosły rezultatu.
RadioZET.pl/ PAP/ Telegram
Wojna w Ukrainie na żywo. Najnowsze informacje
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET